Autor: Przemysław Borkowski Wydawnictwo Czwarta Strona
Druga z rzędu powieść Przemysława Borkowskiego (po „Nocy poślubnej” wydanej w ubiegłym roku), w której autor – powszechnie znany z występów w Kabarecie Moralnego Niepokoju – sięga po wątki paranormalne. Mniej więcej oczywiście – generalnie większość wypadków daje się rzeczowo uzasadnić. W „Nie bierz nic z takich miejsc” pisarz odwołuje się do własnych i żony doświadczeń, kiedy to zajęli się urbexem, czyli wchodzeniem do miejsc opuszczonych, często uważanych za nawiedzone, a na pewno niebezpieczne choćby ze względu na starość konstrukcji. Nagrania z tych wypraw można obejrzeć na kanale YouTube Żona kryminalisty.
Tytuł powieści odnosi się zresztą bezpośrednio do prawdziwej zasady panującej w świecie urbex. Bohaterowie książki (Marcin i Dominika) oprócz pracy zawodowej rozwijają w Internecie kanał poświęcony tematyce urbexu. Pasja zaprowadza ich do tajemniczego miejsca pod Warszawą, którego mroczna historia okazuje się nie tylko niepokojąca, co rzeczywista.W sumie to zbieg okoliczności sprawi, że Marcina wchłonie kaplica w głębi lasu. Pod znakiem zapytania stanie nawet jego związek. Borkowski wiarygodnie ukazał sytuację, w której człowiek w imię realizacji celu – który może być z perspektywy bliskiej mu drugiej osoby totalnie bezmyślny, wręcz idiotyczny i ryzykowny – jest w stanie poświęcić wiele. Bohaterowie będą musieli zawalczyć nie tylko o swoją miłość, ale i życie. Autor sięgnął również po motyw końca świata w kontekście nocy sylwestrowej 1999/2000. Powieść trzyma w napięciu, odsyła do popularnych tematów w sieci, powinna znaleźć swoich czytelników w bibliotekach publicznych. Oprawa miękka, klejona.