Złoty szlak

Autor: William Dalrymple
Wydawnictwo: Noir Sur Blanc

Ładnie wydana, uzupełniona materiałem fotograficznym publikacja naukowa o Indiach, których dorobek oraz wpływ na resztę świata jest dziś zapomniany i zdaniem autora niesłusznie niedoceniony. William Dalrymple to szkocki pisarz, historyk, reporter i podróżnik, który od trzech dekad mieszka na farmie w pobliżu Delhi. Indie lubi i zna z wielu dobrych stron począwszy od sztuki, religii i duchowości przez historię aż do nauki. Sympatię autora zdecydowanie widać w książce, która stanowi pełną pasji opowieść o tym, jak kraj, w którym płyną święte rzeki i spacerują święte krowy wpłynął na społeczeństwa zamieszkujące całą kulę ziemską.

Tytułowy złoty szlak określa rozległą Indosferę, czyli strefę wielostronnego oddziaływania starożytnych Indii, rozciągniętą między Morzem Czerwonym a Pacyfikiem. Ekonomia, matematyka (Indiom zawdzięczamy cyfry arabskie czy algorytmy), astronomia, medycyna, handel, religia i filozofia, architektura to dziedziny, w których wyraźnie – nawet współcześnie – widać indyjskie wpływy. Autor szczególnie podkreśla rolę buddyzmu, z którego wyrasta wiele zjawisk m. in. haiku, słynne akwarele japońskich krajobrazów, codzienne zwyczaje, medytacja Zen, joga, sztuki walki np. samurajskim mieczem. Historyk skutecznie przekonuje i dowodzi tego, że Indie były w przeszłości główną siła napędową cywilizacji. Dlaczego dziś nikt o tym nie pamięta? – na to pytanie również znajdzie się w tekście odpowiedź. William Dalrymple obwinia kolonializm i europejskie dążenia do dewaluacji indyjskiego dziedzictwa a także działania XX – wiecznych historyków. Co prawda, czasu nie cofniemy, ale stare błędy można jeszcze naprawić. Doskonałym narzędziem będzie niniejsza książka, którą cenię nie tylko za wartość merytoryczną. Barwna narracja, soczysty język, czytelna kompozycja i przystępność tekstu, ale też niewątpliwy literacki talent autora sprawiają, że całość czyta się z dużą przyjemnością. Książka odsłania nieznane, fascynujące oblicze Indii, wciągnie nawet czytelników początkowo niezainteresowanych tematem. Bardzo polecam do czytelni naukowych koniecznie – do zwykłych bibliotek również się przyda. Publikacja wszędzie powinna znaleźć swojego odbiorcę. Oprawa twarda, szyta.