
Autorka: Agnieszka Elbanowska
Ilustratorka: Nika Jaworowska-Duchlińska
Wydawnictwo Bis
Poziom: BD II
Agnieszka Elbanowska, reżyserka filmowa, autorka książki „Rodzice. Instrukcja obsługi dla dzieci” (p. 12/2025) oraz serii rymowanych kartonówek „Cześć i czołem”, tym razem proponuje dzieciom wzruszająco-zabawną opowieść o przygodach czterech psów ze schroniska, które w pewną mroźną noc postanowiły zawalczyć o swoją wolność.
Duży udział w ich brawurowej, choć nie pozbawionej wielu trudności ucieczce miał przeuroczy, żywiołowy jamnik Jupi, który wykopał tunel. Działaniem tym mocno nadwyrężył swój i tak już chory kręgosłup. Oprócz tej fizycznej dolegliwości miał też sercową, był bowiem nieszczęśliwie zakochany. Postanowił zatem wykorzystać ucieczkę do odnalezienia poznanej w schronisku psiej piękności, Szarloty, która jakiś czas temu została adoptowana. Inicjatorem ucieczki z zimnego przytułku był Dżordż, dostojny buldog angielski o przywódczych zdolnościach, który chciał zobaczyć zdjęcie Winstona Churchilla, aby upewnić się, że jest kolejnym wcieleniem słynnego angielskiego premiera.
Ucieczka Jupiego i Dżordża, mimo pewnych postępów, nie powiodłaby się, gdyby nie Kundzia, niezależna i nieco uszczypliwa suczka, która wróciła się, aby pomóc ograniczonym ruchowo kolegom. Wkrótce do trójki uciekinierów dołączyła Szarlota. I tak zaczęła się szalona eskapada psiej ferajny, dzięki której znaleźli swoje miejsce na ziemi.
„Raz, dwa, psy cztery” to porywająca, pełna humoru i wzruszeń opowieść o psiej przyjaźni, współpracy i poszukiwaniu własnej drogi. Psi bohaterowie, ich szalone akcje i zabawne dialogi, wywołują uśmiech na twarzy. Szczególnie ujmujący jest dobroduszny jamnik, niepoprawny optymista, który zaraża swoją energią i radością, bo jak czytamy: „Kiedy długi jamnik o krótkich łapkach idzie przed siebie skocznym krokiem, świat staje się lepszy” (s. 55).
Historie bezdomnych psów są poruszające. Mierzą się oni bowiem z bolesnymi ranami, traumatycznymi przeżyciami i własnymi słabościami (Kundzia w schronisku pogrążona jest w depresji). Książka porusza też ludzkie problemy. Mamy tu wątek bezdomności oraz historię pani Heni, której siostrzenica zajęła dom, a ją wysłała do ośrodka spokojnej starości. Opowieść wzbogacają ołówkowe ilustracje Niki Jaworowskiej-Duchlińskiej.
Wspaniała lektura. Okładka twarda, szyta. Bardzo polecam.