Autorka: Marta K. Banaszek Wydawnictwo APN Promise
Włoskie krajobrazy, klimat, kuchnia i zabytki są dla wielu z nas ucieleśnieniem marzenia o życiu pełnym beztroski, spokoju i wygody. Za tym arkadyjskim wizerunkiem, opisywanym formułą dolce vita lub dolce far niente kryje się jednak drugie, mniej sympatyczne dla oka oblicze, które wnikliwie eksploruje kino sensacyjne i podcasty true crime. Niezrównaną mistrzynią na tym polu jest Marta Banaszek, italianistka, twórczyni podcastu „Krymitalia”, w którym od kilku lat systematycznie opowiada o zbrodniach, podejmowanych w tych idyllicznych okolicznościach, będących dość mocno kontrastowym tłem dla tematyki dotykającej kwestii przestępczości. Na „Krymitalię” składają się historie opowiedziane z dużą precyzją, erudycją, szeroko zakrojonym kontekstem społecznym, kulturowym i psychologicznym. Poprzez wnikliwą analizę spraw kryminalnych autorka pokazuje mechanizmy działania włoskiej policji, wymiaru sprawiedliwości, mediów i społeczeństwa.
Materiały przygotowane przez Martę Banaszek przypominają reportaże literackie, w których fakty są mocno splecione z refleksją, a język ma swój unikatowy charakter. To nie jest sucha rekonstrukcja danych, ale opowieść w równym stopniu angażująca intelekt, jak emocje.Duży talent narracyjny wyczuwalny w podcastowej twórczości Marty Banaszek znalazł swój wyraz w jej kolejnej, tym razem wydawniczej propozycji. „Krymitalia: zbrodnie pod słońcem Italii” to zbiór dwudziestu opowiadań, inspirowanych autentycznymi sprawami kryminalnymi, które autorka rekonstruowała na przestrzeni kilku ostatnich lat. Mamy tu historię młodej matki, podejrzewanej o zabicie swojego synka, choć jej motyw i rzeczywiste sprawstwo pozostają do dziś owiane tajemnicą. Na drugim biegunie znajduje się opowieść o starszej kobiecie, dla odmiany ucieleśniającej stereotyp włoskiej matki, którą cechuje wyjątkowe oddanie dla swoich dzieci, szczególnie synów, oddanie tak wielkie, że w jego imię rodzicielka gotowa jest zabić każdego, kto stanie na drodze szczęścia jej potomka.
Mamy archetypiczne wręcz opowieści o niewiernych włoskich mężach i równie wiarołomnych żonach, których emocje pchają w stronę zbrodni lub też w stronę nieuchronnej tragedii, rzutującej na lokalną społeczność, a przede wszystkim rodziny ofiar i sprawców.Bohaterami tych opowiadań są również krzywdzone przez dorosłych dzieci, ale także dorośli, którzy w dzieciństwie doświadczali rozmaitych traum, skutkujących niezaleczoną raną i niechęcią wobec świata, innych ludzi i siebie samych, co doprowadza ich do nieuniknionego w tym kontekście aktu zbrodni. Pod słońcem Italii znajdziemy więc całą gamę zachowań, emocji i doświadczeń, które tworzą unikatową mozaikę stanowiącą swoiste laboratorium ludzkiej natury, z jednej strony osobliwe, bo nasycone specyfiką miejsca, z drugiej zaś strony uniwersalne, bo w końcu jakoś reprezentatywne dla kryminalnej historii ludzkości.
Marta Banaszek buduje literackie mikroświaty z dużym wyczuciem. Widać w tym rozwinięty zmysł analityczny, jaki chcielibyśmy znaleźć u doświadczonego śledczego, ale także naturalny talent psychologiczny, pozwalający dostrzegać w bohaterach podświadome impulsy, skryte przed okiem zewnętrznych obserwatorów motywacje i z pozoru nieistotne detale, które jednak składają się na finalną opowieść o człowieku i jego wyborach. Książka zaintryguje zarówno fanów tematyki true crime, jak i wielbicieli prozy psychologicznej. Zdecydowanie polecam. Oprawa miękka, klejona. Anna Karczewska