Autor: Paweł Majcherczyk
Wydawnictwo: JanKa
Paweł Majcherczyk – autor tekstów krytycznoliterackich oraz tomów poezji powraca ze zbiorem krótkich szkiców literackich. Tytułowymi Morlokami za Karolem Irzykowskim Majcherczyk określa osoby, które nie doceniają dokonań intelektualnych swoich poprzedników, ignorują je i odrzucają nie zgłębiwszy uprzednio. Czy mamy do czynienia z diagnozą rzeczywistości i surową oceną współczesnej epoki? „Figura Morloka jest dziś bardzo aktualna. Nieczytanie skazuje (żywych i martwych) autorów na milczenie, czyli literacką śmierć.” (s. 60). Morlokiem na pewno nie jest autor publikacji, który w eseju otwierającym tomik wyznaje, że szuka w bibliotekach książek nieodkrytych oraz zapomnianych. Znaleziska Pawła Majcherczyka trafiają do niniejszej publikacji, dzięki której czytelnik może ujrzeć w nowych odsłonach znane postaci m. in. Michała Choromańskiego, Salvadora Dalego, Grzegorza Ciechowskiego, Michała Kaziowa, Henryka Sienkiewicza czy Władysława Reymonta. „Czas Morloków” to zatem sprzeciw wobec zapominania a także zachęta do odkrycia nowego w starym. Jednocześnie autor nie stroni od komentowania współczesnych propozycji rynku wydawniczego – stąd np. szkic o Elizie Kąckiej i jej poruszającym tekście „Wczoraj byłaś zła na zielono”. Wyraźnie widać w zbiorze Majcherczyka szczerą fascynację sztuką, słowem, muzyką, głęboki namysł nad przyszłością literatury i czytelnictwa, pojawiają się również nuty nostalgii.
Książka zostaje określona przez Janusza Drzewuckiego pochwałą bibliotek, ja podkreślę także podnoszoną w publikacji wyjątkowość samej sytuacji obcowania z książką, odszukiwania w niej kolejnych znaczeń, prowadzenia dialogu z pisarzami. Zachęcam do sięgnięcia po te ożywcze, pełne inwencji i błyskotliwych uwag eseje, zamknięte w skondensowanej, nowoczesnej formie. Krótkie dobrze skrojone teksty mają szansę trafić do dzisiejszego odbiorcy, przykuć jego uwagę na chwilę wystarczającą, by pobudzić myślenie. Czy publikacja sprawdzi się w bibliotece? Bardzo bym sobie i innym tego życzyła – wyzwanie z pewnością warte podjęcia. Polecam. Oprawa miękka, klejona.