Świątynia i śmietnik

Autor: Grzegorz Piątek
Wydawnictwo: W.A.B.

Zbiór esejów poświęconych miejskiej architekturze. Grzegorz Piątek opisuje w nich przestrzeń, którą dobrze zna, więc główną rolę w książce odgrywa Warszawa. Pojawiają się też inne miasta, jak Sopot czy Gdynia, jednak najbardziej obrywa się w publikacji stolicy a raczej tym, którzy nadali jej obecne oblicze. Autor bierze pod lupę tzw. małą architekturę, nie interesują go wielkie gmachy, pomniki czy muzea. Śmietniki, publiczne toalety i przystanki autobusowe, szkoły i przedszkola odgrywają o wiele większą rolę w życiu ludzi na co dzień zamieszkujących i użytkujących miejską przestrzeń, która zdaniem Piątka powinna być zaprojektowana tak, by nie tylko cieszyć oko, ale też życie ułatwiać i nikogo nie ograniczać. A ograniczanych i więzionych przez architektoniczne bariery jest o wiele więcej, niż może się wydawać. Autor zwraca uwagę na osoby z niepełnosprawnością, matki poruszające się z niemowlęcymi wózkami, ale też rodziców opiekujących się starszym potomstwem, małe dzieci, którym również należy się przyjazna przestrzeń oraz seniorów, którzy mają swoje specyficzne, związane ze zdrowiem oraz stylem życia potrzeby. Miasta mogą być przyjazne dla nich wszystkich, jednak gdy je budowano, mało kto o tym myślał. Grzegorz Piątek, oprócz współczesnych „spacerów”, robi w esejach wycieczki historyczne, omawia dawne projekty, w tym powojenną odbudowę stolicy, wspomina nazwiska architektów, którzy projektując np. warszawskie osiedla mieszkaniowe, nie zapominali o szarym człowieku, dla którego wykonywali swoją pracę.

Książka „Świątynia i śmietnik” to z jednej strony analiza i krytyka dawnego budownictwa oraz dzisiejszej deweloperki, z drugiej nauka oraz manifest architekta, postrzegającego swój zawód jako misję. Publikacja jest pełna ciekawostek i zaskakujących spostrzeżeń nierzadko zabarwionych autobiografizmem. Zebrane w niej eseje czyta się zadziwiająco przyjemnie, dzięki lekkiemu stylowi, bezpośredniości i charyzmie autora. Bardzo polecam. Oprawa miękka, klejona.