Łabędź i nietoperz

Autor: Keigo Higashino                                                        Grupa Wydawnicza Relacja

Jest to kryminalna opowieść o śledztwie w sprawie morderstwa. Akcja rozgrywa się jesienią 2017 roku, głównie w Tokio, ale niekiedy również w położonym o ponad 300 km od stolicy Aichi. Oficer śledczy z komendy głównej policji, Tsutomu Godai, prowadzi postępowanie związane z zabójstwem adwokata, Kensuke Shiraishi`ego, którego ciało znaleziono w bagażniku skradzionego samochodu. Zginął od ciosu nożem w klatkę piersiową. Godai, wraz ze swoim współpracownikiem, młodszym oficerem śledczym, Nakamachim, postępują zgodnie z rutynowym scenariuszem policyjnej pracy: rozmawiają z żoną i córką ofiary, z jego znajomymi, sąsiadami, badają bilingi rozmów telefonicznych, zaglądają do osobistego notatnika. Rozmowy niewiele dają, ale ze względu na fakt, że wszyscy mówili o zmarłym w samych superlatywach, rodzi się w nich pytanie: dlaczego tak dobry człowiek został zabity? Więcej wnosi badanie jego nawyków, odkrywają bowiem, że przesiadywał samotnie w jednej z kawiarni i cały czas patrzył w okno.

Czy czekał na kogoś, kto nie przychodził? A może obserwował wyjścia z budynków położonych naprzeciwko lokalu? Jeden z tropów prowadzi ich do Aichi, gdzie odwiedzają emeryta o nazwisku Kuraki. Przyjeżdża on czasem do Tokio, w odwiedziny do syna, ale okazuje się, że syn jest tylko pretekstem, a tak naprawdę mężczyzna spędza długie godziny w pewnym barze prowadzonym przez matkę i córkę. Wychodzi na jaw, że przed wielu laty ich mąż i ojciec został niesłusznie aresztowany przez policję pod zarzutem zamordowania pewnego oszusta i po brutalnym przesłuchaniu popełnił samobójstwo wieszając się w celi na okiennej kracie. Prokuratura nie podjęła nawet śledztwa w sprawie śmierci aresztanta. To tragiczne wydarzenie miało miejsce w roku 1984 właśnie w Aichi. Godai jest pewien, że mordercą adwokata jest właśnie ów siwy pan, drobny staruszek. A kiedy ten przyznaje się do zabójstwa adwokata, a także oszusta z 1984 roku, i dokładnie opisuje przebieg i motywy obu zabójstw, śledczy aresztują go i przekazują sprawę prokuraturze w Tokio.

Wydaje się, że sprawa zostaje zamknięta, bo jest przecież sprawca, który miał motyw i sposobność i w dodatku się przyznał, ale nic bardziej mylnego. Właściwie to od momentu aresztowania Kurakiego wszystko zaczyna się gmatwać i komplikować. Bo teraz sprawę biorą w swoje ręce jego syn, Kazuma, oraz córka samobójcy z Aichi, Orie Asaba. Ich prywatne śledztwo pozwala na dotarcie do faktów, o jakich oficerowie śledczy nawet nie pomyśleli… „Łabędź i nietoperz” jest znakomicie skonstruowaną powieścią kryminalną japońskiego autora wtopioną w realia i obyczaje Kraju Kwitnącej Wiśni. Realia te nie są jednak nachalnie eksponowane i równie dobrze fabuła mogłaby rozgrywać się w Danii, Bułgarii lub na Florydzie.

Uniwersalność wzmacnia również obraz policyjnej roboty polegającej na wywiadzie posesyjnym, badaniu śladów, rozmów telefonicznych, zapisów monitoringowych, takiej samej w Niemczech, Polsce czy Brazylii. Pod piórem autora czynności te bynajmniej nie nużą, gdyż każdy rozdział przynosi coś nowego. Niby nic takiego, ale Keigo Higashino potrafi zaintrygować każdym szczegółem, co sprawia, że czytelnik czeka w napięciu, co będzie dalej i nie może oderwać się od lektury. Tym bardziej, że styl pisarza ma lekki charakter, obfituje w dialogi i nie zawiera scen drastycznych. Nie operuje również inwersjami i przeskokami czasowymi, chociaż biorąc pod uwagę istotę wydarzeń sprzed lat autor bez trudu mógłby poprowadzić akcję dwutorowo: rok 2017 na przemian z 1984. Na szczęście nie uległ pułapce w jaką wpada wielu autorów thrillerów, bo dzięki temu narracja jest bardziej spójna i jednolita. Świetny, mistrzowski kryminał. Oprawa miękka, klejona. Piotr Kitrasiewicz