Autor: Gareth Moore
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Gareth Moore to uznana marka pośród autorów łamigłówek logiczno-kryminalnych. Książki z tego typu zagadkami stanowią z kolei rodzaj rozrywki umysłowej, który ma swoich miłośników – zwłaszcza wśród młodych czytelników, chociaż nie tylko. Ich niewątpliwą zaletą jest fakt, że nie jest to tylko czcza rozrywka. Podobne łamigłówki z pewnością rozwijają umysł i uczą zdolności logicznego myślenia. Wracając zaś do Garetha Moore’a – ostatnio na naszej liście ten autor gościł podczas przeglądu 12 w 2025 roku wraz ze zbiorem „Kto to zrobił? Łamigłówki kryminalne”.
Zbiór zatytułowany „Myśl jak Sherlock Holmes. Księga zagadek, które zaskoczą nawet największego detektywa” ma widoczną już na pierwszy rzut oka, zdecydowaną zaletę. Chodzi oczywiście o użycie lubianych postaci Sherlocka Holmesa i Johna Watsona. Po pierwsze, osoba biorąca tę książkę do ręki będzie rozwiązywała zagadki wcielając się właśnie w tę dwójkę, co na pewno stanowi dodatkową atrakcję. Po drugie, liczne łamigłówki są w książce przeplecione dwoma klasycznymi opowiadaniami Arthura Conan Doyle’a o słynnym detektywie („Sprawa dziedziców Reigate” i „Rytuał Musgrave’ów”). To świetny pomysł – z łatwością mogę wyobrazić sobie, że rozochocony rozwiązywaniem zagadek młody człowiek poznaje w ten sposób klasykę literatury detektywistycznej, przekonując się przy okazji, że czytanie prozy może być świetną rozrywką. Poza tym ta odrobina pisarskiej narracji dodanej do zagadek bardzo wpływa na immersyjność doświadczenia – po przeczytaniu opowiadań sami tym bardziej możemy poczuć się jak rozwiązujący zagadki Sherlock Holmes.
Jeśli zaś chodzi o same zagadki, to mamy tu po prostu do czynienia z pełnym zawodowstwem. Są one zróżnicowane pod względem stopnia trudności – raz łatwiejsze, raz trudniejsze – ale ogólnie rzecz biorąc na tyle trudne, że każdy będzie musiał pogłówkować, żeby je rozwiązać i zarazem nie aż tak trudne, by frustracja kazała nam zbyt szybko odłożyć książkę. Zresztą w razie czego na końcu publikacji znajdują się odpowiedzi na wszystkie zagadki – to chyba oczywiste w tego typu zbiorze. Tom „Myśl jak Sherlock Holmes” spokojnie można polecać fanom podobnych rozrywek. Jeszcze raz podkreślę: zwłaszcza młodocianym, ale nie tylko. Oprawa miękka, klejona.