Autorka: Martyna Skibińska
Ilustratorka: Aga Probola
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Ta wydana przez wydawnictwo Dwie Siostry we współpracy z Instytutem Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej książka opowiada o czymś, co wcale nie musiałoby być dla młodego czytelnika zajmujące, jednak robi to w taki sposób, że zdecydowanie może zainteresować każdego. Chodzi o język, a w szczególności języki mniejszościowe i gwary, które są używane w naszym kraju – bo przecież nie każdy w Polsce mówi (i nie każdy musi mówić) literackim językiem polskim. W zasadzie prawie nikt z nas tego nie robi, i bardzo dobrze, bo to z niejednolitości i różnorodności bierze się językowa energia.
Autorka tej książki, Martyna Skibińska, zaczyna od podstaw, a zatem od dopasowanych do poziomu młodszego czytelnika refleksji o tym, czym właściwie jest język, po co jest nam potrzebny, z czego się składa i w jaki sposób z dnia na dzień się zmienia. Mniej lub bardziej uświadomione refleksje na temat języka nie są przecież obce nikomu – każde dziecko na pewno zauważyło choćby fakt, że nieco innym językiem rozmawia z rówieśnikami, innym z rodzicami, a jeszcze innym z nauczycielami. Jak pisze autorka, zwracając się do czytelnika: „Dla kolegów możesz być »ziomusiem« albo »mordeczką«, dla domowników »skarbem«, a dla szkoły – »zdolnym narybkiem, którego przyszłość rysuje się w jasnych barwach«.” W drugiej części książki Skibińska przygląda się najważniejszym gwarom obecnym w Polsce, m.in. krakowskiej, kurpiowskiej, podhalańskiej czy warszawskiej – przede wszystkim w pełen humoru sposób pokazuje, jak mniej więcej te gwary wyglądają, przytacza słowa i zwroty, charakteryzuje. Gwarantuję, że na przykład podczas lektury stron poświęconych gwarze warszawskiej trudno będzie ukryć uśmiech na twarzy. W ostatniej, trzeciej części autorka przygląda się wielu językom mniejszościowym używanym na terenie Polski: białoruskiemu, czeskiemu, hebrajskiemu i jidysz, karaimskiemu, kaszubskiemu, litewskiemu, łemkowskiemu, niemieckiemu, ormiańskiemu, romskiemu, słowackiemu, śląskiemu, tatarskiemu, ukraińskiemu, wietnamskiemu, wilamowskiemu, a także polskiemu językowi migowemu. Oczywiście na przestrzeni dwóch czy czterech stron nie może pozwolić sobie na wiele, ale pokrótce wyjaśnia, kto i gdzie mówi danym językiem, opisuje go, pokazuje ciekawe słowa lub często używane zwroty.
„Gwarno” to naprawdę udana publikacja edukacyjna, która według mnie powinna znaleźć się w bibliotekach nawet jeśli nie będzie w nich biła rekordów popularności. Z łatwością można też wyobrazić sobie ciekawe zajęcia biblioteczne przygotowane z jej pomocą, co stanowi dodatkową zaletę. Polecam zakup. Oprawa twarda, szyta.