Marriott Emma, „Bardzo krótka historia świata”

Bardzo krótka historia świata

Marriott Emma, „Bardzo krótka historia świata”Autorka: Emma Marriott
Wydawnictwo: RM

Ciekawy eksperyment. Czytelnicy książek historycznych są przyzwyczajeni do czytania opasłych tomów poświęconych konkretnym fragmentom dziejów świata. Ewentualnie konkretnym zjawiskom zmieniającym się na przestrzeni dziejów (historia pieniądza, historia literatury, historia Kościoła Katolickiego itp.). Historycy są świadomi, że opowiadając o historii zawsze dokonuje się uproszczeń i przybliżeń, ale zwykle starają się być jak najdokładniejsi.

Autorka tej książki, Emma Marriott, postanowiła zagrać zupełnie inną kartą. Postanowiła bowiem opisać jak największy obszar dziejów na jak najmniejszej liczbie stron. Jej praca obejmuje swoim zasięgiem czas od 3500 rok p.n.e. aż do końca drugiej wojny światowej (pomija więc w zasadzie tylko dzieje najnowsze) i stara się z grubsza opisać, co działo się w tym czasie na wszystkich kontynentach. Pod względem geograficznym Marriott dzieli świat na następujące obszary: Bliski Wschód i Afryka, Daleki Wschód, Europa, Ameryki oraz Oceania. Jak można się domyślić, stosowane przez nią przybliżenia i uogólnienia są monstrualne. Dzieje całych cywilizacji bywają tu opowiadane na przestrzeni kilku akapitów, a na przykład całe wczesne średniowiecze (lata 450-1066) na Dalekim Wschodzie to około trzech stron tekstu. Takie podejście może jednak oczywiście przynieść czytelnikowi coś dobrego. Nikt nie wie wszystkiego i nie ma sensu udawać, że jest inaczej. W takiej sytuacji, jeśli nawet nieźle oczytany w książkach historycznych czytelnik nie ma bladego pojęcia co działo się, dajmy na to, w latach 1050-1700 w Oceanii albo w latach 450-1066 w Afryce, czytając tę książkę zyska o tym przynajmniej najogólniejsze pojęcie (i poświęci na to zaledwie krótką chwilę).

Do bibliotek kupować wedle uznania i zapotrzebowania, niemniej eksperyment należy uznać za udany, nawet jeśli sam pomysł na tę książkę z założenia jest obarczona istotnymi ograniczeniami. Wydaje mi się, że taka publikacja ma szansę zainteresować czytelników. Oprawa miękka, klejona.