Autorka: Marta Krzemińska
Ilustratorzy: Marta i Piotr Krzemińscy
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Poziom czytelniczy: BD 0/I
„Hela i pierogi” to druga książka z kierowanego do dzieci cyklu o Heli. Pierwsza, zatytułowana „Hela i kosmici”, do nas nie dotarła, ale to bez znaczenia, bo wygląda na to, że książki można bez żadnej straty czytać oddzielnie. Cykl opowiada o codziennych perypetiach Heli, która jest dzieckiem w spektrum autyzmu, ale nie przeszkadza jej to wieść takiego samego życia, jak jej rówieśnicy. Hela po prostu trochę się od nich różni, i tylko tyle – bywa, że męczy ją nadmiar bodźców, jest wybredna jeśli chodzi o jedzenie, czasami zbyt dosłownie odbiera to, co ktoś do niej mówi. W omawianej książce w domu Heli zjawiają się goście, wygląda na to, że trwa jakaś rodzinna uroczystość. Dzieci początkowo bawią się trochę zbyt głośno, więc zostają poproszone o udanie się do pokoju dziecięcego, gdzie układają puzzle. W końcu dostają na obiad pierogi z truskawkami, czyli coś, co każdy lubi. Niestety Hela jest w związku z tym w opałach – niepotrzebnie podczas przygotowań do imprezy najadła się słodyczami… Dziewczynka wpada na sprytny pomysł, którego nie zdradzę. Zamiast tego napiszę tylko, że książkę uważam za szczerze zabawną, choć bardzo prostą. Publikacja wydaje się skierowana nie tyle nawet do dzieci w spektrum autyzmu, co do innych, aby mogły przekonać się, że dzieci w spektrum autyzmu są równie fajne. Książkę wieńczy strona z kilkoma informacjami przeznaczonymi dla rodziców i opiekunów – aby i oni lepiej orientowali się, czym właściwie jest neuroróżnorodność i czym czasami się przejawia. Sympatyczna, godna polecenia publikacja. Oprawa twarda, szyta.