Autorka: Katarzyna Kozłowska
Ilustratorka: Marianna Schoett
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Poziom: BD O/I
Ósma odsłona udanego cyklu książek dla najmłodszych, który opowiada o bliskich maluchowi sytuacjach i problemach. Tym razem wybór pada na strach – temat ważny, bo przecież czasem wszyscy się czegoś boimy. Publikacja dowodzi, że owo banie się jest całkowicie normalne i podpowiada jak ze strachem sobie poradzić na różne sposoby. Cenne wskazówki są kierowane przez autorkę zarówno do dzieci, jak i do dorosłych, wspólnie z dziećmi czytających „Felusia i Gucia”. Wewnątrz znajdzie się m. in. odpowiedź na pytanie o to, skąd bierze się strach i do czego jest nam potrzebny, dlaczego boimy się ciemności, głośnych dźwięków czy tego, czego nie znamy. Mały odbiorca przekona się także o tym, że czasem lubimy się bać i dowie się, co to jest trema. Ukazane na kolejnych rozkładówkach sytuacje pozwalają dziecku oswoić się ze strachem, zracjonalizować go i rozpoznać towarzyszące mu objawy. Krótkie opisy wywołujących lęk zdarzeń stanowią ważną podpowiedź dla dorosłego, który towarzysząc malcowi w lekturze, uczy się reagować na dziecięce emocje i podejmować uzdrawiającą rozmowę. Kluczowe przesłanie tekstu nie dotyczy unikania sytuacji stresowych a raczej konfrontacji ze strachem. Strachu nie trzeba się bać – można podsumować najnowsze przygody Felusia i jego misia Gucia. Trzeba przyznać, że sympatyczni bohaterowie to doskonali przewodnicy po świecie dziecięcych problemów a książka jest przemyślana i dopracowana w szczegółach. Przystępny tekst harmonizuje z ilustracjami, z których łatwo odczytać emocje i atmosferę. Wartościowa, przydatna publikacja warta polecenia dziecięcym bibliotekom a także rodzicom, co czynię z czystym sumieniem. Kartonowe strony, oprawa twarda, klejona.
