
Autorka: Tina Vallés
Wydawnictwo: Znak
Kataloński bestseller książkowy, czasem porównywany do słynnego „Oskara i Pani Róży”. Narratorem powieści jest dziesięcioletni chłopiec o imieniu Jan – to jego perspektywa stanie się kluczowa dla ukazywanych w utworze wydarzeń. Pewnego dnia do domu chłopca przeprowadzają się dziadkowie, co początkowo wywołuje wiele radości. Codziennie po szkole odbiera go dziadek a drogę do domu umila bohaterom rozmowa i kontemplacja drzew. Jan jednak przeczuwa, że coś złego stoi za zmianą, jaka zachodzi w życiu rodziny. Chłopiec początkowo o nic nie pyta w obawie przed otrzymaniem zbyt trudnej do zniesienia odpowiedzi i rzeczywiście taka ona będzie, gdy już zostanie nieodwołalnie na głos wypowiedziana. Dziadek choruje na Alzheimera, traci pamięć, dlatego przeprowadza się do córki a wnukowi opowiada wszystkie bajki i historie, które zna i jeszcze pamięta. Więź, która rodzi się w trakcie spacerów wypełnionych rozmowami najstarszego i najmłodszego bohatera powieści porusza, budzi tęsknotę za bliskością i pełnym porozumieniem, któremu nie trzeba słów. Cisza bywa częstym gościem w domu Jana, może dlatego słowa, które padają w dialogach mają większą niż zazwyczaj wartość, znaczą coś, można je analizować i rozkładać na czynniki pierwsze. Warstwa językowa to mocna strona utworu, czaruje czytelnika i angażuje w fabularną opowieść. Narracja bywa metaforyczna, zdarzają się świadome niedomówienia, które pozostawiają odbiorcy miejsce do wypełnienia własną interpretacją. Trudno jest nazwać to, co czuje Jon, towarzysząc dziadkowi w jego powolnym znikaniu, ale autorce udaje się sugestywnie ukazać zamęt w głowie i sercu dziecka, a także lęki, obawy i wzruszającą troskę całej rodziny o samopoczucie bliskiego im, zmagającego się z chorobą człowieka. Miłość widać w niepozornych gestach, stłumionych półszeptach i w dyskretnie uginanej do nowej rzeczywistości codzienności. „Pamięć drzewa” to wywołująca uśmiech na twarzy a momentami bolesna, słodko-gorzka, bardzo prawdziwa opowieść o przemijaniu i ocalaniu od zapomnienia, o życiu oraz umieraniu. Gorąco polecam tę ciepłą, empatyczną i kunsztowną prozę. Oprawa twarda, szyta.