Autorka: Katarzyna Rzehak
Wydawnictwo: Marginesy
Biografia niezwykłej kobiety, która walczy o piękno w zupełnie niesprzyjającym pięknu świecie. Wanda Telakowska to twórczyni i wieloletnia dyrektorka Instytutu Wzornictwa Przemysłowego, którego powstanie i rozwój przypada na drugą połowę XX wieku. IWP pod jej rządami jest pierwszym w Europie tak innowacyjnym miejscem, w którym spotyka się myśl naukowa, wiedza inżynieryjna i przemysłowa z artystyczną wizją, bo – trzeba to podkreślić – tytułowa bohaterka publikacji to nie tylko dobry strateg i wizjonerka, lecz przede wszystkim artystka. Telakowska kocha prostotę i elegancję, jest wrażliwa na detal, kolor oraz naturę, inspiruje ją ludowość a jej głównym zawodowym celem, wręcz misją, jest otoczenie zwykłych ludzi piękną formą, co ulepsza życie. Drogę do realizacji tegoż celu wyznacza projektowanie i masowa produkcja przedmiotów codziennego użytku. Polska artystka osiąga w tej dziedzinie kolejne sukcesy, chwalą ją na wystawach i zjazdach, ma wielu miłośników, osoby ze środowiska cenią jej działalność i zaangażowanie, jednak nic nie trwa wiecznie. Dobra passa kończy się z powodów niezależnych, poczuciu spełnienia zaczyna towarzyszyć rozczarowanie, które w młodości chyba łatwiej zwalczyć niż u schyłku życia, tak jak przyszło to robić Wandzie Telakowskiej.
Katarzyna Rzehak, historyczka sztuki, badaczka polskiego dizajnu i była pracownica Instytutu Wzornictwa Przemysłowego ukazuje niezwykłe koleje losu czołowej postaci polskiego dizajnu, kreśląc przy tym barwny portret Wandy Telakowskiej, pozbawiony patosu a przyprawiony smakiem plotek, anegdot i opowieści. Bohaterka występuje na kartach publikacji nie tylko jako symbol czy legenda rodzimego wzornictwa, także jako kobieta z krwi i kości, niezależna singielka z rubasznym poczuciem humoru, estetka o ciętym języku, celnej ripoście i zamiłowaniu do przekleństw, przyjaciółka Czesława Miłosza, Jarosława Iwaszkiewicza i Skamandrytów, Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego czy Ireny Krzywickiej wreszcie w sercu artystka a z rozsądku „urzędniczka”, znakomicie wykształcona przedwojenna inteligentka, która próbuje odnaleźć się w nowym PRL-owskim świecie. Książka ukazuje nieznany fragment rzeczywistości i udowadnia, że miniona epoka wcale nie była tak szara, za jaką się ją uważa. Chociażby dlatego warto sięgnąć do publikacji, w której obok wciągającej, ciekawie opowiedzianej historii znajdziemy interesującą, wizualną oprawę w postaci fotografii. Bardzo polecam. Oprawa twarda, szyta.
