„Trzymasz w ręku książkę niezbędną dla każdej miłośniczki i każdego miłośnika robótek ręcznych. Jeśli istnieje biblia dziewiarstwa – oto ona!”. Właśnie takimi szumnymi słowami wydawca opisuje tę książkę na tylnej stronie okładki. Zresztą sam tego nie wymyślił, bo w oryginale, czyli po francusku, publikacja nosi tytuł „La bible du crochet”. Cóż, książka trafiła wprawdzie na osobę, która nigdy w życiu nie trzymała w dłoniach szydełka (no, może przez krótką chwilę w dzieciństwie), ale mam przekonanie graniczące z pewnością, że w przechwałkach wydawcy tym razem nie ma przesady. W książce brak zbędnych wstępów – jest za to sam konkret i w dodatku jest go bardzo dużo, tyle, że zapewne może wystarczyć na całe lata zabaw z szydełkiem. Autorzy po prostu zebrali w jednym miejscu wszelkie podstawowe informacje potrzebne do nauki szydełkowania, a także wiele takich, które mogą się także przydać średnio-zaawansowanym i zaawansowanym dziewiarzom. Wystarczy napisać, że około 140 stron zajmują ściegi: podstawowe, ażurowe i tunezyjskie, a także różnego rodzaju wykończenia, zdobienia, wzory czy rozety. Naprawdę nie wiem czy ktokolwiek zdołałby wykorzystać wszystkie. Publikację polecam, i zupełnie nie ma znaczenia fakt, że sam nie przejawiam żadnych ciągot do dziewiarstwa. Oprawa miękka, klejona.
