Lindmo Arne, „Trollheim. Królowa pająków”

Trollheim. Królowa pająków

Lindmo Arne, „Trollheim. Królowa pająków”Autor: Arne Lindmo
Wydawnictwo: Kropka
Poziom czytelniczy: BD II

„Królowa pająków” to już piąta część „Trollheim”, czyli jednego z najlepszych wydawanych obecnie cyklów powieści dla dzieci. Podczas naszych przeglądów omawialiśmy już wszystkie dotychczasowe tomy – ostatnio „Wampiry i demony” (przegląd 15/2025). Wszystkie też polecaliśmy. Są tego warte – to literacka rozrywka wysokiej próby. W kolejnych tomach serii „Trollheim” wartkiej akcji towarzyszą zanurzenie w nordyckiej mitologii, pełnokrwiści bohaterowie i bardzo dobrze skrojone wątki obyczajowe.

Tym razem główni bohaterowie, a zatem bystry, ale nieco tchórzliwy Tobiasz, przebojowa Tara, odważny i silny, choć mający swoje problemy Adam oraz dobra wampirka Zira, są zmuszeni po raz kolejny wyruszyć do niebezpiecznego Helheimu, by ratować dwójkę porwanych z miasteczka dzieci – rodzeństwo Franka i Silje. Tym razem ich przeciwnikami będą nie tylko dobrze znany czytelnikom serii Loki i podległe mu trolle, ale także gościni z miologii greckiej – Arachne. W najnowszej części „Trollheimu” jest ona przedstawiona jako groźna królowa pająków, która chciałaby, aby porwana Silje została jej córką i zarazem pół-pajęczycą (nawet jeśli dziewczyna ani trochę nie ma na to ochoty). W piątej części cyklu dość nieoczekiwanie mitologia nordycka spotyka więc mitologię grecką, rozwijany jest też wątek pierwszej miłości (nawet jeśli Adam, którego ten wątek dotyczy, jeszcze sam nie bardzo wie, co właściwie czuje).

W „Królowej pająków” nieco mniej ważną postacią jest Tara, która dotąd zawsze miała bardzo dużo do powiedzenia. To jednak żaden problem, bo możemy mieć pewność, że Arne Lindmo jeszcze wykorzysta tę bohaterkę w kolejnych częściach, a tymczasem dobrze było oddać nieco literackiej przestrzeni innym – tym razem szczególnie Adamowi i Zirze. Warto też zwrócić uwagę, że w tej części pojawia się jeszcze jedna nowa postać – to zły policjant, który chce odnaleźć zaginionych Franka i Silje, nie oglądając się przy tym ani na dobro reszty dzieci, ani nawet na obowiązujące prawo.

„Królową pająków” polecam tak samo, jak wszystkie poprzednie części cyklu. „Tollheim” to po prostu seria, którą warto podsuwać czytelnikom w wieku 10-12 lat, szczególnie tym lubiącym fantastykę. Trzeba tylko pamiętać, że kolejne powieści należy czytać w porządku chronologicznym. Oprawa twarda, szyta.