Mizielińska Aleksandra, Mizieliński Daniel, „Jeden rok”

Jeden rok

Mizielińska Aleksandra, Mizieliński Daniel, „Jeden rok”Autorzy: Aleksandra i Daniel Mizielińscy
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Poziom czytelniczy: BD 0

Prawdopodobnie w kategorii kartonikowych książek dla najmłodszych dzieci, które pomagają w zapamiętywaniu słów, nie da się już wymyślić niczego nowego. „Jeden rok” Aleksandry i Daniela Mizielińskich udowadnia jednak, że to nieważne, bo i tak da się stworzyć publikację, która na pierwszy rzut oka wyróżnia się spośród pozostałych. Publikację ładną, klimatyczną i po prostu świetną. Ponad dwieście słów i towarzyszących im obrazków zostało przez Mizielińskich ułożonych tak, by jednocześnie ilustrować jeden mijający rok – od zimy do zimy. Publikacja stanowi w zasadzie opowieść o jednym roku, choć jest to opowieść snuta wyłącznie rzeczownikami. Zimą mamy m.in. nauszniki, sanki, górkę, krę, termometr, sweter, karty czy koc. Wiosną: bociana, bazie, spacer, nasiona, taczkę czy rabarbar. Latem: okulary przeciwsłoneczne, basen dmuchany, czereśnie, piknik, hamak, kajak, stóg siana, mapę czy latarnie morską. Jesienią zaś: kalosze, kasztan, kabaczek, przetwory, sarnę, lornetkę, grzyby, piórnik, linijkę czy rysunek. Dobór słów i ilustrujących je obrazków zdecydowanie nie jest przypadkowy, a wręcz przeciwnie: w pełni świadomy. Rok zaprezentowany w książce to rok przeżyty w sposób zrównoważony, w zgodzie w odwiecznymi prawami przyrody, w którym nie brakuje ani pracy, ani zabawy, ani nauki. Przyroda w ogóle odgrywa w książce bardzo istotną rolę – jak gdyby autorzy chcieli pokazać dziecku, jak jest wspaniała i ile dobrego możemy przeżyć pracując wraz z nią i obserwując ją. Krótko mówiąc, takiego roku, jaki został przedstawiony w tej książce, życzę każdemu dziecku! A samą publikację bardzo polecam, bo znajduję w niej o wiele więcej niż tylko świetne, pogodne ilustracje.