Autor: Martin Widmark
Ilustratorka: Helena Willis
Wydawnictwo: Zakamarki
Poziom: BD I/II
To już (nie licząc rozmaitych dodatków i wydań specjalnych) trzydziesty trzeci tom cyklu o Lassem i Mai – małych detektywach ze szwedzkiego miasteczka. Książki Martina Widmarka i Heleny Willis były wielokrotnie nagradzane, zdobyły fanów na całym świecie i chyba nie tracą na popularności mimo upływu lat. Autorzy mają przepis na sukces. Fabuła najnowszego dzieła, podobnie jak poprzednie, ukazuje jakieś wydarzenie w Valleby i związaną z nim tajemnicę. Tym razem wiąże się ona z odwiedzającym miasteczko astronautą, który planuje polecieć na Neptuna, więc zbiera fundusze na kosmiczną wyprawę. Niecodzienny gość wywołuje duże zamieszanie a jego wystąpienie gromadzi wielu słuchaczy, niestety w tym samym czasie ktoś napada na bank. Lasse i Maja rozpoczynają śledztwo, które – jak sami później powiedzą w wywiadzie do lokalnej gazety – jest jednym z najtrudniejszych, jakie przyszło im prowadzić. Odkrycie tytułowej tajemnicy wciąga czytelnika, który co prawda może dość szybko nabrać podejrzeń co do winnego skandalicznej kradzieży, ale metody jego działania przysparzają już więcej problemów.
Miłośników przygód małych detektywów nie zawiedzie ani kreska rysowniczki, ani fabularny koncept pisarza, który wciąż potrafi sprytnie ukryć winowajcę wśród książkowych postaci. Publikacja powinna spodobać się także dzieciom, które nie znają jeszcze „Biura Detektywistycznego Lassego i Mai”, można ją czytać bez znajomości poprzednich części. Publikacja jest kolorowa, dynamiczna w obrazie i słowie. Świetnie się ją czyta dzięki wartkiej akcji, zagadce a także dużym literom. Tytuł można polecić czytelnikom dopiero wprawiającym się w sztuce samodzielnej lektury i tym, którzy jeszcze nie wiedzą, że czytanie jest fajne. „Tajemnica astronauty” prawdopodobnie rozbudzi u nich apetyt na książki. Zdecydowanie polecam. Oprawa twarda, szyta.
