Stygmat

Autorka: Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz
Wydawnictwo: Agora

Napisana z polotem i rozmachem podwójna biografia pary czarnych charakterów PRL-u: Heleny Wolińskiej i Włodzimierza Brusa. Ona to dla jednych Fajga, Fajgele a dla innych słynna stalinowska prokuratorka wojskowa przez lata ścigana przez polski wymiar sprawiedliwości m. in. za bezprawne pozbawienie wolności w latach 1950–1953 żołnierzy Armii Krajowej, w tym gen. bryg. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”. Paweł Pawlikowski inspiruje się jej losami, tworząc jedną z głównych bohaterek oskarowej „Idy” (przyznanie się do tego nie wychodzi mu wcale na dobre). Natomiast on (Włodzimierz Brus) to oksfordzki profesor, ekonomista, pierwszy i trzeci mąż Heleny, zatem jej pierwsza i ostatnia miłość, Beniamin. Oboje urodzeni w żydowskich domach, poznają się w szkole, później poturbowani przez Zagładę wstępują do Komsomołu (komunistyczna organizacja młodzieży w Rosji Sowieckiej i Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich), zauroczeni ideą równości i sprawiedliwości zostają działaczami komunistycznymi, rozwijają kariery, pracują na uczelniach a wreszcie stają się pomarcowymi emigrantami (wyjeżdżają z Polski w 1972 roku).

Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz wnikliwie bada ich losy, które splatają się i rozplatają niczym w filmowej fabule, wydobywa z nich dramaturgię, która nakazuje inaczej niż dotychczas, bez łatwego redukcjonizmu spojrzeć na tytułowe postacie. Autorka książki od nowa, samodzielnie poznaje bohaterów, krytycznie przygląda się źródłom informacji (bibliografia zajmuje ponad sto stron), odławiając te, które nie są skalane antysemickimi i antykomunistycznymi uprzedzeniami. Zabieg pozwala jej stworzyć nie tylko biografię Brusów, także zbiorowy portret polsko-żydowskich komunistów urodzonych przed Holokaustem i naszkicować obraz minionej epoki, w której manipulacja półprawdami to chleb powszedni (co wyraźnie odbija się w zwierciadle życia Leny i Beniamina). Nie zabraknie w publikacji kontrowersyjnych epizodów związanych głównie z karierą Wolińskiej w prokuraturze wojskowej, lecz zostają one obudowane kontekstem, który burzy narosłe wokół nich mity i zachęca do obiektywnej analizy faktów. Dziennikarka z godną oklasków uczciwością, ale też empatią próbuje zrozumieć skomplikowane motywacje swoich bohaterów, proces kształtowania ich charakterów, dokonywane przez nich trudne wybory i całe to uwikłanie w przesiąkniętą polityką rzeczywistość PRL-u.

Książkę czyta się niczym powieść sensacyjną, innym razem prawie że romantyczną. Ukazano w niej świat w wielu odcieniach czerni i bieli, polską historię. „Stygmat” to literatura faktu z górnej półki, która odważnie opowiada o budzących silne emocje ludziach, przy okazji na zimno dekonstruując figurę żydokomuny i obnażając (wciąż niezawodne) mechanizmy manipulowania opinią publiczną. Publikacja już z tego powodu wydaje się niezwykle potrzebna i warta przeczytania nie tylko przez zainteresowanych powojenną historią RP . Bardzo polecam. Oprawa twarda, szyta, wewnątrz fotografie.