Zdzisław Najder. Wywrotowiec

Wybór i redakcja: Zbigniew Gluza
Wydawnictwo: Fundacja Ośrodka Karta

Zbigniew Gluza analizuje i układa w spójną opowieść fragmenty spuścizny Zdzisława Najdera – zmarłego pięć lat temu historyka i krytyka literatury, działacza politycznego i publicysty, tytułowego wywrotowca. Książka powstaje na fundamencie dziennika, który Najder prowadzi regularnie przez ponad trzy dekady) a także rozmaitych dokumentów przekazanych przez niego za życia do Archiwum KARTY, tj. wspomnień, listów wymienianych ze znanymi osobistościami ze świata literatury i nauki (m. in. Władysław Tatarkiewicz, Zbigniew Herbert, Wiktor Weintraub, Jerzy Giedroyc, Jarosław Iwaszkiewicz), wycinków prasowych, nagrań wystąpień publicznych i fotografii. Wymienione świadectwa życia osobistego i zawodowego pierwszy raz ukazują się drukiem dzięki Fundacji Ośrodka Karta. Czytelnik otrzymuje do rąk autobiograficzną opowieść, która ukazuje burzliwe i pełne pasji życie na tle II wojny światowej i powojennej odbudowy Polski. Zdzisław Najder podsumował je słowem „porażka”, Zbigniew Gluza dowiódł, że całkowitą porażką nie było i wiele wniosło do krajowej polityki w drugiej połowie XX wieku. Bohater publikacji to niewątpliwie polski patriota, który dla ojczyzny pragnie wolności, prawdziwej niepodległości, o którą zabiega przez całe dorosłe życie. Wróg Peerelu i prodemokratyczny buntownik jest różnie oceniany na kolejnych etapach swojej publicznej działalności. Czasami atakowany, kiedy indziej ceniony, polonista zakochany w twórczości Josepha Conrada i działacz zaangażowany społecznie – Najder zawsze pozostaje wierny swoim ideałom i nie nagina światopoglądu do zastanej rzeczywistości, ceni niezależność, lecz jako postać spoza struktur partyjnych, niestety zazwyczaj traci siłę przebicia i możliwość rzeczywistego oddziaływania na współczesną mu politykę. Zbigniew Gluza, wyjąwszy wstęp do książki, nie komentuje opisywanych w niej wydarzeń, ale też nie kryje sympatii do tytułowego bohatera, ukazuje jego całościowy portret i oddaje mu głos, słusznie zauważając, że tenże głos niestety nie zawsze był słyszany w Peerelu oraz w III RP. Szkoda – Zdzisław Najder niewątpliwie miał wiele do powiedzenia, był świadkiem najważniejszych wydarzeń epoki a jego świadectwo uwiecznione na kartach niniejszej książki pomaga zrozumieć nie tylko niedawną historię Polski, lecz także jej współczesne oblicze. Bardzo polecam. Oprawa twarda, szyta.