Awanturnica

Autorka: Lauren Groff
Wydawnictwo: Pauza

Zbiór opowiadań amerykańskiej pisarki (byłej pływaczki) i jednocześnie szósta książka w jej dorobku. Wydawnictwo Pauza wprowadza tytuł na polski rynek wydawniczy zaledwie miesiąc po jego premierze w ojczyźnie artystki – dobra wiadomość dla wszystkich fanów. Nie wiem czy jest ich wielu, ale na pewno może być więcej właśnie dzięki „Awanturnicy”. Tom gromadzi teksty poświęcone ludziom boleśnie doświadczonym przez los. Bohaterami są postaci w różnym wieku i z różnych miejsc na świecie. Łączy je cierpienie, które hula w ich wnętrzu niczym tytułowy wiatr z pierwszego opowiadania. Utwór otwierający zbiór zrobił na mnie największe wrażenie – porusza problem przemocy domowej, przed którą próbuje uciec maltretowana przez męża matka trojga dzieci. Co ciekawe, autorka sugeruje, że „Wiatr” ma podłoże autobiograficzne i dotyczy losu jej babki a także matki. Porażające zakończenie tekstu stanowi jeden z wielu dowodów na duży talent autorki w konstruowaniu małej prozy. Dalej jest tak samo dobrze a może nawet lepiej. I choć publikacja emanuje trudnymi emocjami, takimi jak niemoc, rozpacz czy żal, czyta się ją niemal niezauważalnie. Wystarczy wyłowić z korowodu postaci kilka z nich m. in. kobietę, która nie może wyzwolić się z poczucia winy z powodu czegoś, co wydarzyło się, gdy była nastolatką, dziecko pragnące uwagi czy dziewczynę opiekującą się chorą matką, by wiedzieć, że z lektury tej książki wyjdzie się poturbowanym. Autorka odważnie i bezlitośnie opowiada o tym, jakie potrafi być życie. Czytelnik odnajdzie w jej tekstach także trudną prawdę o ludzkiej naturze, w której dobro i zło nieustannie waży się ze sobą. Bohaterowie opowiadań Lauren Groff nigdy nie są krystaliczni a przez to wydają się niepokojąco bliscy. Znajomo wygląda również świat przedstawiony utworów. Świetna, napisana z wprawą, prowokacyjna książka – tylko dla odważnych. Gorąco polecam. Oprawa miękka, klejona.