Demoniczne dwudziestolecie. Czarownice, znachorzy i zaświaty na usługach zbrodni

Autorka: Paulina Drożdż                                        Wydawnictwo Sploty

Na temat dwudziestolecia międzywojennego napisano już wiele książek, ale większość z nich skupia się na wielkiej polityce, gospodarce lub kulturze. Publikacja „Demoniczne dwudziestolecie” próbuje zrobić coś innego. Zagląda w mroczne, często pomijane obszary życia społecznego II RP. Autorka kieruje uwagę czytelnika nie na elity czy wielkie wydarzenia, ale na codzienność zwykłych ludzi, pełną lęków, zabobonów i dramatów. Paulina Drożdż z wykształcenia jest archeolożką, ale nabytego w tym zakresie doświadczenia nie wykorzystuje do wykopywania artefaktów pochodzących z odległych cywilizacji, ale raczej do mozolnego przekopywania się przez dokumenty zgromadzone w archiwach i bibliotekach. Te umiejętności wykorzystywała m.in. jako scenarzystka podcastu kryminalnego „Opowiem Ci historię”, prowadzonego przez Kamila Baranowskiego. Obecnie debiutuje książką, w której opisuje mniej lub bardziej ekstremalne historie kryminalne międzywojennej Polski, w których maczały palce „siły nieczyste” – duchy, czarownice i inne tego typu indywidua, których obecność zarezerwowana jest częściej dla horrorów, ale – jak widać – niekiedy przejawia się także w pozornie normalnym życiu zwykłych obywateli.

Sporym atutem książki jest odbrązowienie obrazu omawianej epoki. Często bywa on przedstawiany jako czas eleganckich kawiarni, dynamicznej modernizacji i narodowej euforii po odzyskaniu niepodległości. Tymczasem autorka pokazuje, ze za tym wizerunkiem kryła się także rzeczywistość ubóstwa, analfabetyzmu i braku dostępu do wiedzy medycznej, szczególnie na wsi. W takich warunkach wiara w zabobony i siły nadprzyrodzone nie była jedynie przejawem folkloru. Często stanowiła realny sposób interpretowania świata – chorób, tragedii rodzinnych czy niewyjaśnionych zbrodni. Mamy tu więc opowieść o ludziach, którzy wierzyli w czary, znachorów, czarownice, a ich problemy były wynikiem dojmujących problemów rodzącej się w bólach państwowości polskiej.

Przeczytamy historię wiejskiej czarownicy, której nieodwzajemnione uczucie do mężczyzny, zaowocowało śmiercią, poznamy opowieść o niewidomej przywódczyni sekty, która zalecała swoim wielbicielom dość radykalne metody leczenia, dowiemy się także o tym, że szatan niekiedy ma zwyczaj komunikować się ze swoimi wyznawcami przez radio, a profesjonalny znachor kiedy trzeba, potrafi zaangażować do pomocy samego Lucyfera, choć wsparcie księcia ciemności może być kosztowną finansowo operacją. Książka nie sprowadza się bynajmniej do katalogu sensacyjnych historii, jest raczej opowieścią o mentalności społeczeństwa, które próbowało zrozumieć świat z pośrednictwem narzędzi, jakie miało do dyspozycji. Polecam. Oprawa miękka, klejona. Anna Karczewska