Dylematy kobiet pracujących

Autorka: Fumio Yamamoto
Wydawnictwo: WAB

Niewiele wiemy o autorce publikacji z wyjątkiem tego, że tworzyła w nurcie feministycznym i często adresowała swoje książki do odbiorcy młodzieżowego, zmarła pięć lat temu na raka trzustki a „Dylematy kobiet pracujących” napisała dwadzieścia lat wcześniej pod wpływem autobiograficznego doświadczenia pracy w dużej japońskiej firmie. Zbiór opowiadań zdobywa jedną z dwóch najważniejszych rodzimych nagród literackich i przynosi obraz współczesnej Japonii widzianej damskimi oczami, czyli oczami tytułowych „kobiet pracujących”. Tytuł jest ironiczny i całkowicie przewrotny, ponieważ żadna z bohaterek nawet nie próbuje realizować się zawodowo – np. kluczowa postać tekstu otwierającego publikację, dziewczyna chorująca na raka piersi, która pomimo sukcesu w leczeniu, nie potrafi lub nie chce wrócić do normalnego funkcjonowania. Co więcej, Haruka nieustannie odnosi się do swojej choroby, wywołując tym konsternację osób znajdujących się w jej otoczeniu i psując wszystkim zabawę. Inna bohaterka po odejściu męża i utracie zatrudnienia, poświęca się szydełkowaniu zabawkowych zwierzątek. Jeszcze inna, wypełniając obowiązki dobrej żony i matki, zostaje wyeksploatowana do granic możliwości. Tę postać chyba najłatwiej polubić z całej galerii bohaterek, być może dlatego, że najbliżej jej do akceptowanego powszechnie stereotypu. Pozostałe kobiety portretowane w zbiorze są problematyczne nie tylko dla otoczenia, także dla czytelnika – bywają antypatyczne, niepokorne, szczere do bólu a przy tym wypalone życiowo i przemęczone. Bohaterki izolują się od społeczeństwa, wybierają samotność, wycofują się ze świata po to, by nie pełnić w nim niechcianych ról, by wbrew sobie nie realizować cudzych oczekiwań. Japońska pisarka zdecydowanie polemizuje z tradycyjnym wzorcem kobiety w literaturze. W jej utworach próżno szukać siłaczek, cierpiętnic, romantyczek czy uwodzicielek. Pojawiają się za to buntowniczki i outsiderki. Publikacja porusza problem nierówności płci, patriarchalnego uciemiężenia i statusu japońskiej kobiety, ale nie mówi o tym wprost. Feministyczny przekaz płynie pomiędzy wierszami, towarzyszy mu zwięzły, oszczędny język i trochę ironiczny styl. Dobrze czyta się zebrane w tomie opowiadania, pomimo ciężaru, jakim obarczyła je autorka. Bardzo polecam. Oprawa twarda, szyta.