Jak kochać własną matkę

Autorka: Urszula Struzikowska-Marynicz
Wydawnictwo: RM

Nowy poradnik od Urszuli Struzikowskiej-Marynicz, psycholożki i socjolożki znanej nam chociażby z publikacji „Wszystkiemu winni są twoi starzy” (P. 15/25). Autorka tym razem przygląda się więzi matek i dorosłych córek, czyli relacjom, których znaczenia nie da się niczym podważyć. Każda kobieta identyfikuje się ze swoją matką na różnym etapie rozwoju psychospołecznego, przyjmuje albo podważa prezentowany przez nią model kobiecości, pragnie być jak ona lub buntuje się wobec wszystkiego, co matka sobą reprezentuje, czasem idealizuje ją, innym razem demonizuje. Niezależnie od wszystkiego, matka to ważny, jeśli nie najważniejszy, punkt odniesienia, ktoś, kto wiele daje, ale może też wiele zabierać. Autorka poradnika skupia się właśnie na tym drugim aspekcie relacji dziecka oraz rodzica, pokazuje w jaki sposób mitologizujemy nasze matki, wytykamy im ich potknięcia i obwiniamy o to, co złe w naszym życiu. Poradnik powstaje z myślą o czytelniczkach zagubionych gdzieś pomiędzy miłością a zależnością od matek, bliskością a poczuciem winy, troską a sprawowaniem kontroli. Publikacja ma za zadanie zachęcić do wzięcia życia we własne ręce i pomóc w zrozumieniu siebie, w czym zdaniem psycholożki nie pomaga koncentracja na poczuciu krzywdy. Autorka tym samym odżegnuje się od popularnego ostatnio dyskursu o matkach narcystycznych a zamiast oceny i ataku, proponuje podjęcie próby zrozumienia czy zaakceptowania matki jako człowieka z krwi i kości, który jak wszyscy ma prawo do błędów. Książa ukazuje różne pułapki rodzicielstwa, może przynieść spokój i wsparcie w zmaganiach z traumami z dziecięcych lat. Całość napisano przystępnym językiem a w przyswojeniu treści dodatkowo pomagają ćwiczenia zamieszczone po kolejnych partiach tekstu. Bardzo polecam i matkom, i córkom, mężczyźni również wiele wyniosą z lektury książki, jeśli po nią sięgną. Oprawa miękka, klejona.