Wszystko przez mrówki

Autorka: Zuzanna Fruba
Wydawnictwo: Polarny Lis
Poziom: BD O/I

Najnowsza książka pochodzącej z Warszawy artystki, na co dzień zajmującej się architekturą wnętrz. Zuzanna Fruba pojawia się pierwszy raz na naszej liście a „Wszystko przez mrówki” to piąta książka w jej dorobku (w tym trzecia skierowana do dzieci). Opowiedziana tu zabawna i pouczająca historia rozpoczyna się przypadkowym zatrzaśnięciem drzwi pewnego mieszkania, wewnątrz którego zostaje uwięziona mała dziewczynka. Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że na kuchence gotuje się zupa, więc mama dziecka, nie zwlekając, puka do drzwi sąsiada w poszukiwaniu pomocy. Ów sąsiad ma pretensje z powodu mrówek, o których obecność obwinia bohaterki książeczki, lecz nie odmawia im wsparcia a że okazuje się byłym cyrkowym akrobatą, postanawia dostać się do zatrzaśniętego mieszkania drogą zewnętrzną tj. balkonem. Niestety lata świetności Giętkiego Gienka dawno minęły i niegdysiejsza gwiazda cyrku zawisa na balkonowej barierce. Mama puka więc do kolejnych drzwi, za którymi czeka Ta od kota. Miłośniczka zwierząt nie ma najlepszych relacji z otoczeniem, ale próbuje pomóc w potrzebie, co w efekcie kończy się następną katastrofą. Ostatecznie mama dziewczynki otrzyma skuteczną pomoc, lecz przedtem musi zapukać do drzwi sąsiada, którego boi się najbardziej. Być może nie taki diabeł straszny, jak go malują. Szczęśliwie uda się wejść do mieszkania nim zupa się ugotuje a wspólna, trochę szalona przygoda zintegruje sąsiadów, którzy od teraz staną się dla siebie życzliwsi.

Publikacja pokazuje, jak sami budujemy mur pomiędzy ludźmi, żyjącymi w naszym najbliższym otoczeniu i jak błędne mogą być założenia oraz oceny oparte wyłącznie na pozorach. Książka porusza problem społecznych więzi, zachęca do pielęgnowania relacji i budowania małych wspólnot. Widać tu nostalgię za latami dzieciństwa autorki. Często mówi się, że w PRL-u sąsiedzi żyli bliżej siebie a dziś nawet nie wiemy, kto mieszka naprzeciwko. Zuzanna Fruba sugeruje, że łatwo to zmienić. Zabawna, pozytywnie nastrajająca historia zostaje ubrana w atrakcyjną szatę graficzną. Warto zwrócić uwagę na świetne ilustracje, łączące zabawę perspektywą z humorem i ładnie dobraną kolorystyką. Bardzo polecam tę lekką, niosącą dobre przesłanie opowieść. Solidne wydanie pod szyldem Polarnego Lisa, oprawa twarda, szyta.