Autor: Marc G. Berman
Wydawnictwo: Wielka Litera
Marc G. Berman jest amerykańskim naukowcem z dziedziny neuropsychologii. Jest wręcz jednym z pionierów nowej odnogi tej nauki, ochrzczonej przez niego mianem neuronauki środowiskowej. Cóż to właściwie znaczy? Otóż Berman poświęca swoją pracę badaniu tego, w jaki właściwie sposób kontakt z przyrodą wpływa na nasz mózg, dobrostan i zdrowie. Że jest to wpływ trudny do przecenienia – tego możemy się intuicyjnie domyślać, bo większość z nas w głębi duszy wie, że lepiej wypoczywa się podczas spaceru po lesie, niż leżąc na kanapie przed telewizorem. Berman bada to jednak doświadczalnie, z intuicji robiąc twarde naukowe fakty.
Jego książka jest napisana bardzo przystępnie, w księgarniach wylądowała zapewne na półkach z literaturą popularnonaukową. Naukowiec nie obawia się pisać o swoich doświadczeniach życiowych, a dla ubarwienia wywodu posługiwać się anegdotami czy działającymi na wyobraźnię opowieściami. W centrum wszystkiego są tu jednak ściśle dowiedzione fakty. Berman zapewne referuje wszystkie najważniejsze badania przeprowadzone na gruncie młodej dziedziny nauki – w tym te, które przeprowadził samodzielnie. Wyniki są jednoznaczne: przebywanie na łonie przyrody pozwala nam o wiele lepiej się regenerować, zachorowalność na nowotwory da się bezpośrednio połączyć ze środowiskiem, w którym żyjemy, a zbawienne dla naszej wiecznie przeciążonej uwagi okazują się wędrówki na łonie natury z nieodłącznym swobodnym błądzeniem myślami. Z konieczności piszę tu dość ogólnie, ale w książce wszystkie te (i inne) twierdzenia są potwierdzone konkretnymi wynikami eksperymentów, liczbami i procentami.
W swojej książce Berman przede wszystkim przekazuje wiedzę, ale przy okazji może także inspirować do zmian. Pomaga w tym choćby kompozycja tekstu – w drugiej części książki rozdziały są zarazem całkiem konkretnymi receptami na problemy, zatytułowanymi na przykład: „Recepta przyrodnicza dla zdrowia psychicznego i zdolności poznawczych” albo „Recepta przyrodnicza na czas żałoby” (owszem, kontakt z naturą może według badań pomóc nam także w przejściu żałoby). W ostatniej części książki autor snuje zaś nieco bardziej dalekosiężne wizje. Według niego wyniki badań prowadzonych na gruncie neuronauki środowiskowej są na tyle jednoznaczne, że szerokie wprowadzenie konkretnych rozwiązań polegających na przykład na zmianach w ukształtowaniu przestrzeni miejskiej czy organizacji edukacji szkolnej są tylko kwestią czasu.
Bardzo ciekawa lektura dla wszystkich osób podzielających intuicje autora, samodzielnie poszukujących kontaktu z przyrodą, a także zainteresowanych psychologią czy neuronauką. Bibliotekom również ją polecam. Oprawa miękka, klejona, ze skrzydełkami.