Autorka: Aleksandra Dobies Ilustracje: Robert Konrad Wydawnictwo Literatura
Poziom: BD III
No panie, powiedzieć, że to dobra powieść, to jak nic nie powiedzieć. Aleksandra Dobies napisała książkę poruszającą i jednoczącą serca. Prezentowana pozycja jest ponadpokoleniową opowieścią zanurzoną w historii Warmii, formalnie zaś w baśni, którym to gatunkiem pisarka posługuje się mistrzowsko. Czytelnika może uzależnić od tekstu już sam prolog, w którym poznajemy pierwsze bohaterki. Nie jest to zwykłe poznanie, postaci nie przedstawiają się sobie z imienia i nazwiska. Jaśmina znajduje złote jajo, z którego wykluwa się potem człowiecze pisklę – Dusia. Piękny początek, ale zmyślony przez Jaśminę na potrzeby zwalczenia w Dusi niepokoju. Prawda okazuje się zdecydowanie niebaśniowa, ale baśniowo opowiedziana. Dusia była dzieckiem wojny, znalezionym przez Jaśminę wyczerpaną samotną wędrówką w lesie. Wcześniej gdy wróciła z zabawy w chowanego, zastała tylko zgliszcza po spalonym domu rodzinnym. Czas akcji może nie został wyrażony wprost, pozostaje nawet przyjemnie niedookreślony, ale jednocześnie jest oczywisty, łatwy do wywnioskowania fakt, że czytamy o wydarzeniach niedługo po II wojnie światowej. W posłowiu autorka naprowadza w pewnym sensie na kontekst autobiograficzny, doświadczenie własnej rodziny i wychowanie w małej wsi na ziemiach dawnych Prus Górnych.„Każdy z nas ma dwa życia, Danutku. Drugie zaczyna się wtedy, kiedy uświadomimy sobie, że mamy tylko jedno” – rzekła Jaśmina. Na takie zdania w „Prymulce” czytelnik trafi bez trudu. Skoro padło już tytułowe słowo. Prymulka jest innym określeniem pierwiosnka – jednego z najsłynniejszych zwiastunów wiosny. Taką pierwiosnkową nadzieją Dusia staje się dla starego szewca Reinharda – mieszkańca wioski, do której dociera już wspólnie z Jaśminą i Starą Olgą poznaną w pociągu. Czy będą mogły tu zostać i żyć spokojnie? Co jeśli ktoś nie identyfikuje się ani jako Polak, ani jako Niemiec? Zanim Dusia pozna odpowiedzi na takie pytanie, a my razem z nią, dziewczynka zdąży zaprzyjaźnić się z lisem. Oswojenie dzikiego zwierzęcia jest tutaj istotnym symbolem skali wartości, jaką są w życiu relacje – być może zwłaszcza w czasach wielkiej próby, rozrachunków historyczno-politycznych. Aleksandra Dobies eksponuje przede wszystkim humanistyczne postawy, człowiek stoi w centrum „Prymulki”. Autorka zadbała tym samym o wystarczający poziom uniwersalności. Niemniej tak subtelnej lekcji historii Warmii nie ma w żadnej szkole. Oprawa twarda, szyta.