Tordasi Kathrin, „Jeżynowy Lis. Tajemnica Krańca Świata”

Jeżynowy Lis. Tajemnica Krańca Świata

Tordasi Kathrin, „Jeżynowy Lis. Tajemnica Krańca Świata”Autorka: Kathrin Tordasi
Wydawnictwo: Kropka
Poziom czytelniczy: BD II

Dwunastoletnia Portia miała spędzić wakacje w Andaluzji. Niestety jej mama dosłownie na tydzień przed planowanym wyjazdem odwołała całe przedsięwzięcie. Rozczarowujące, ale dziewczyna mogła się tego spodziewać. Zamiast do Andaluzji Portia trafia do Walii, gdzie mieszkają jej ciotki, które ostatnio widziała, kiedy miała trzy lata (podobno). Szybko okazuje się, że wakacje w miejscu tak cichym, zupełnie innym niż Londyn, w którym mieszka na co dzień, wcale nie muszą być nudne. Wręcz przeciwnie – mogą przynieść największą przygodę, jaką do tej pory przeżyła.

Po początkowej niezręczności Portia zaprzyjaźnia się z Benem, chłopcem w jej wieku, który jest po uszy zaczytany w książkach pokroju „Hobbita”, „Harry’ego Pottera” czy „Mrocznych materii”. Zaczyna także zauważać, że okolicy wciąż kręci się lis, który w dodatku może wzbudzać swoim zachowaniem pewne podejrzenia. Okazuje się, że to nie lis, ale Puk – psotny elf, którego marzeniem jest powtórne otwarcie portalu, przez który mógłby wrócić do rodzimej krainy. Czy Portia i Ben mu w tym pomogą? Niestety dla ludzi ponowne otwarcie bramy między światami może wiązać się z wielkim niebezpieczeństwem.

Kathrin Tordasi napisała powieść wypełnioną tym, co już nieraz sprawdziło się w powieściach kierowanych do czytelników w wieku około 10-12 lat. Jednocześnie „Jeżynowy Lis” wyróżnia się pewnymi cechami dystynktywnymi, przede wszystkim staranną i przemyślaną kreacją fantastycznego świata oraz „walijskością”. Akcja zdecydowanie nie jest osadzona w przypadkowym miejscu – autorka, z urodzenia Niemka, chce oddać hołd Walii, w której zakochała się podczas studiów. Książka jest przepełniona walijskimi krajobrazami, a krajobrazy te – magią. Fabułę przepełniają ponadto motywy pożyczone z miejscowych legend, a także z literatury. Obok „Hobbita” ważnym odniesieniem dla autorki jest choćby także „Sen nocy letniej” Szekspira, czego można domyślić się już po imieniu pierwszego z poznanych przez bohaterów elfów – Puka.

Na intertekstualności i przetworzeniu walijskiego folkloru oczywiście się jednak nie kończy. Nie mniej ważne jest na przykład to, że Kathrin Tordasi potrafiła w swojej powieści wykreować żywych bohaterów, z którymi łatwo się utożsamić i snuć narrację tak, by ze strony na stronę wciągała coraz bardziej. Spokojne wakacje na odludziu? Co to, co nie – czytelnik może mieć raczej wrażenie, że w pewnym momencie zwrotów akcji robi się tu aż za dużo. W swoim całokształcie „Jeżynowy Lis” to bardzo udana powieść, która powinna spodobać docelowym czytelnikom. Innymi słowy: prawdopodobnie okaże się udanym zakupem bibliotecznym. Oprawa miękka, klejona, ze skrzydełkami.