Syrenka bez ogonka

Autorka: Jessica Long
Ilustratorka: Airin O’Callaghan
Wydawnictwo: Harper Collins
Poziom: BD O/I

Wzruszająca książeczka dla dzieci zbudowana na autobiograficznym doświadczeniu adopcji oraz niepełnosprawności autorki, pływaczki, zdobywczyni trzydziestu jeden medali paraolimpijskich w tym złotego medalu oraz medali mistrzostw świata. Pisarka rodzi się z hemimelią strzałkową – chorobą, która deformuje jej kości nóg, dlatego lekarze podejmują decyzję o amputacji obu kończyn. Podobna historia spotyka bohaterkę opowiadania, która pewnego dnia zostaje znaleziona przez parę żółwi w muszli. Zwierzęta przygarniają ją do siebie, wychowują jak własne dziecko i kochają najbardziej na świecie, akceptując to, co odróżnia syrenkę od innych. Tońka nie ma syreniej płetwy, mimo tego marzy o byciu świetną pływaczką. Otoczenie wątpi czy bohaterka może osiągnąć sukces w tej sportowej dziedzinie, ale rodzice wspierają ją na każdym kroku, wierzą w nią i motywują do ciężkiej pracy oraz wytrwałości w dążeniu do celu. Syrenka ćwiczy pod okiem najlepszego trenera w morskich głębinach, od którego otrzymuje niezwykłą radę, pozwalającą jej uwierzyć we własne siły. Tońka, pomimo drwin, weźmie udział w najsłynniejszych zawodach pływackich w całym Siedmiomorzu i już sam ten fakt okaże się jej największym sukcesem. Reszta to tylko dodatki.

Publikacja opowiada o tym, że każdy z nas jest wyjątkowy i nie warto skupiać się na tym, czego nam brakuje, lepiej koncentrować się na tym, co mamy. Historia Tońki dowodzi, że ciężka praca przynosi satysfakcję i pozwala spełniać marzenia, nawet jeśli początkowo wydają się nierealne. Piękna, wzruszająca opowieść może podnieść na duchu małego czytelnika zmagającego się z chorobą, niepełnosprawnością czy jakąś odmiennością, podpowie również co nieco rodzicom, którzy chcą dmuchać dzieciom w żagle zamiast z powodu obaw czy troski nieświadomie podcinać skrzydła. Prosty, mocny, uwrażliwiający przekaz zawarty w małej liczbie słów; ładne ilustracje – zdecydowanie polecam. Oprawa twarda, szyta.