Ehring Anna, Graaf Moa, „Śledzik i zwierzęta”

Śledzik i zwierzęta

Ehring Anna, Graaf Moa, „Śledzik i zwierzęta”Autorka: Anna Ehring
Ilustratorka: Moa Graaf
Wydawnictwo: Zakamarki
Poziom czytelniczy: BD I

Trzecia książka z serii o Hubercie Rasku, chłopcu, którego wszyscy nazywają Śledzikiem. Dwie pierwsze – zatytułowane „Śledzik czeka na dzidziusia” i „Śledzik idzie do szkoły” gorąco polecaliśmy podczas przeglądu 9 w 2025 roku. Ta najnowsza również jak najbardziej trzyma poziom. Przypomnę, że główny bohater ma sześć lat i właśnie do dzieci w podobnym wieku kierowana jest seria. Istotną informacją może być także fakt, że Śledzik jest chłopcem w spektrum autyzmu – nie jest to wprawdzie mocno akcentowane przez autorkę i niejeden czytelnik może w ogóle tego nie zauważyć, jednak dla dzieci neuroróżnorodnych i ich rodziców z pewnością będzie to dodatkowy walor.

Tym razem w odwiedziny do Śledzika i jego rodziców ma przyjechać najlepsza koleżanka chłopca – Hela. Bardzo możliwe, że dziewczynka wraz z mamą i jej partnerem wprowadzi się do opuszczonego domu w sąsiedztwie, co oczywiście byłoby wspaniałą wiadomością dla Śledzika. Jest tylko jeden problem – dotąd Hela mieszkała w mieście, więc kulisy życia na wsi mogą ją zaskoczyć, także w niemiły sposób. Śledzik postanawia zrobić wszystko, by podczas odwiedzin Hela zakochała się w tej okolicy. To możliwe, bo wieś ma wiele uroków, ale trzeba uważać, bo na każdym kroku na Helę czekają pułapki: dziewczynka wdeptuje w krowi placek, trochę boi się papugi Śledzika, zaś koza Matylda, próbuje zjeść jej umorusaną dżemem koszulkę. Czy dobra zabawa z najlepszym kolegą i słodkie kurczaczki dziadka zdołają przebić niedogodności i Hela zechce zostać sąsiadką Śledzika?

Narracja w „Śledziku i zwierzętach”, a także pozostałych książkach z cyklu, wiarygodnie przedstawia perspektywę sześciolatka. Mało tego: jest wręcz ujmująca. Bohaterowie zapadają w pamięć na dłużej, w szczególności przesympatyczny dziadek Śledzika i jego niesforna koza Matylda. Autorka znajduje też miejsce na przystosowane do możliwości dzieci refleksje – bywa, że całkiem poważne. W tej części na przykład bohater zastanawia się nad tym, że jedne zwierzęta w naturze zabijają drugie – na przykład lisy jedzą kurczaki – a wszystko zaczyna się od tego, że on sam pozbawia życia gryzącego go komara, z czym później nie czuje się najlepiej. Książki z cyklu da się czytać oddzielnie, choć oczywiście najlepiej byłoby pokusić się o lekturę chronologiczną. Polecam! Oprawa twarda, szyta.