Autorzy: Quinn Slobodian, Ben Tarnoff Wydawnictwo Krytyki Politycznej
Większość publikacji na temat Elona Muska koncentruje się raczej skupia się na jego życiorysie, dzieciństwie, ekscentrycznych nawykach, jak największej ilości kontrowersji. W tej książce nazwisko Muska daje początek, jak również nazwę nowemu ustrojowi gospodarczo-politycznemu. Mowa oczywiście o tytułowym muskizmie; systemowi charakterystycznemu dla XXI wieku. Odejście od klimatu plotkarskiego na rzecz głębszej analizy rzeczywistych wpływów ludzi typu Muska jest bardzo cenne, ale i jednolite, jednobarwne, zdecydowane ideologicznie, co wpływa na lewicowość eseju z pogranicza socjologii i ekonomii. Zamknięcie na inne strony świata, z wolnym rynkiem na czele, może być trudne w przyjęciu lub nawet niedopuszczalne przez liberałów.
Może jednak i oni sięgną z ciekawości po tę lekturę. Muskizm według autorów promuje narrację o potędze indywidualności oraz nienawiści do państwowych regulacji, podczas gdy imperium Muska (Tesla, X) wyrosło również dzięki potężnym publicznym dotacjom i rządowym kontraktom.Ruch ten przyciąga futurologią (weźmy tylko pod uwagę kolonizację Marsa), ale pod powierzchnią PR-ową oferuje dość radykalnie feudalną strukturę społeczną z bezwzględnym podejściem do empatii czy innych pozytywnych stron ludzkiej natury. Slobodian jest historykiem idei, Tarnoff fachowcem w dziedzinie technologii. Kompetencyjnie duet dopełnia się dobrze, wywoła zapewne wśród zainteresowanych czytelników wiele refleksji o kształt przyszłości, zależnościach spraw wagi państwowej od wąskiej grupy najbogatszych oligarchów. Publikacja uczy krytycyzmu, myślenia odwrotnego do kierunku prądu. Zawiera przypisy końcowe. Oprawa twarda, szyta.