Nasz nauczyciel robot

Autorka: Hanne Gjerde                                                  Ilustracje: Thea Jacobsen                                        Wydawnictwo Kropka

Powieść bardzo na czasie, zostawia dużo miejsca na dyskusje z dziećmi po lekturze. Bohaterowie (Tone i Matteo) chodzą do tej samej klasy, przyjaźnią się. Już w pierwszej scenie otrzymują wraz z koleżankami i kolegami najważniejszą dla dalszego biegu wypadków wiadomość. Ich nauczycielka skorzystała z życiowej okazji i wyjechała w podróż dookoła świata… Odpowiedź na pytanie „czy to prawda” niech pozostanie słodką tajemnicą. W każdym razie nauczycielka pewnego dnia nie przychodzi do pracy, ale ma niezwykle oryginalne zastępstwo. Dyrektor szkoły przedstawia dzieciom robota – Arndt Ingar (w skrócie AI). To on od teraz przejmie obowiązki poprzedniczki.

Choć eksperyment zapowiada się doskonale, Hanne Gjerde bardzo sprawnie naświetla wszystkie strony tego zjawiska, wskazuje granice technologii, za którymi istnieje już tylko przesada, wyzerowanie emocji i uczuć. Oczywiście trzeba rozmawiać o walorach poznawczych, edukacyjnych związanych z możliwościami sztucznej inteligencji, lecz pod warunkiem obecności w debacie wątków takich jak: inwigilacja, tajemnica życia prywatnego, wszelkie zagrożenia. Wszystkie te kwestie są podstawą prezentowanej powieści, do tego udało się je ukazać w realnym działaniu, decyzjach i sytuacjach. Tę fantastyczną przygodę cechuje – oprócz wciągającej fabuły – wiarygodność, rzetelne pytania o coś, co jeszcze niedawno było futurospekcją. Oprawa twarda, szyta.