Autor: Arttu Unkari Ilustracje: Kai Vaalio Wydawnictwo Kropka
Poziom BD I/II
Sięganie po fekalne żarty w literaturze dla dzieci nie jest niczym nowym. Co najmniej od kilku lat rynek wydawniczy podbijają opowieści (w zasadzie zawsze z komediowym charakterem) o potrzebach fizjologicznych zarówno w publikacjach popularnonaukowych, edukacyjnych, jak i prozie. Prezentowana pozycja należy do grupy tekstów narracyjnych, w których żartów fekalnych nie ma znowu aż tak dużo (i dobrze), choć tytuł sugeruje coś innego. Tak naprawdę odsyła jednak do sytuacji będącej punktem wyjścia fabuły. Oto siedząca na sedesie minister edukacji (obsadzona na to stanowisko po zdobyciu kwalifikacji sprowadzonych do nauki na pamięć wszystkich liter) zostaje wysadzona w kosmos, dociera z sedesem do samego Księżyca.
Trzeba przyznać, że taka scena jest spektakularnym początkiem opowieści. Wywołuje duży zamęt medialny, w tej gorączce śledztwo podejmuje policjant Prymus Wybicki (czyli Tataman). Jego postać ucieleśnia popularne schematy o mniej rozgarniętych przedstawicielach służb mundurowych. Faktycznie, Tataman nie błyszczy intelektem jak porucznik Borewicz. Na szczęście zawsze może liczyć na – chyba nieuświadomioną – pomoc mądrej córki, 9-letniej Olgi. Ten oryginalny duet na pewno ma szanse w starciu z tajemniczym zamachowcem, bo szybko okaże się, że pierwsza eksplozja nie będzie ostatnią. Udana lektura familijna, umiarkowanie niepoprawna, dobre proporcje. Oprawa miękka, klejona.