Droga przez mrok

Autor: Victor Dixen
Ilustratorka: Noëmie Chevalier
Wydawnictwo: Kropka
Poziom: BD IV

Świetna, trzymająca w napięciu książka dla młodzieży, która otwiera cykl zatytułowany „Agencja Perdido”. Powieść ma zdecydowanie mroczny klimat zbliżony do horroru, momentami przestraszy nawet dorosłego. Pierwszy rozdział od razu pokazuje, z czym mamy do czynienia. Lucy, główna bohaterka, wracając ze szkoły do domu, dziwi się, że na progu jak zwykle nie wita jej mama. Dreszcz niepokoju, przebiegający nastolatce po plecach jest całkowicie uzasadniony, bowiem okazuje się, że matka zniknęła a na strychu znajduje się ktoś lub coś, co będzie przyczyną koszmarów Lucy przez najbliższy rok. Tyle czasu mija od dramatycznego wstępu. Bohaterka przeprowadza się do Nowego Jorku, gdzie żyje jej jedyna krewna – ciotka Doris. Kobieta źle traktuje siostrzenicę, zapewnia gorzej niż trudne warunki życiowe, zmusza ją do drobnych kradzieży i w małym ułamku nie daje się polubić, choć rozwój fabuły rzuca nieco jaśniejsze światło na jej postać. Pewnego wieczoru podczas złodziejskich wypraw Lucy znajduje wahadełko i to niepozorne znalezisko wywraca jej życie do góry nogami. Przedmiot wybiera ją na swoją właścicielkę i stawia na jej drodze niecodziennych ludzi. Pierwsza w galerii osobliwych postaci jest Rita Perdido, która wprowadza dziewczynę w groźny świat straszydeł, lochów, portali i odnajdywaczy. Ci ostatni należą do Gildii, choć po świecie chodzi także kilku wolnych strzelców. Odnajdywanie to moc niedostępna każdemu, dar, który pozwala nie tylko odzyskać rzeczy skradzione przez straszydła, ale też skutecznie z nimi walczyć (najlepiej mieczem). Lucy odnajduje w Agencji Perdido nie tylko wiedzę i przynajmniej teoretyczną możliwość odszukania matki, poznaje także nowych przyjaciół, którzy sprawią, że pierwszy raz od dłuższego czasu poczuje, że nie jest zdana wyłącznie na siebie. Tak rozpoczyna się wielka przygoda, bo choć książka ma ponad czterysta stron, nie wszystkie karty zostają odkryte. Lucy poznaje nieznane fakty o swoich rodzicach i odnajduje życiowy cel. Warto czekać na kolejne części. Powieść wręcz wbija w fotel, zaskakuje mnóstwem plot twistów i hipnotyzuje klimatem. Autor buduje ciekawy świat przedstawiony, przemyślany w każdym calu, który z powodzeniem mógłby stać się fundamentem gry komputerowej czy RPG. Wszystko tu się zgadza: dynamiczna akcja, zgrabnie napisane dialogi, intrygujące tajemnice i arcywróg, którego należy pokonać a nawet dopracowane, ciemne ilustracje. Bardzo polecam, choć z ostrzeżeniem, że niektóre sceny podnoszą poziom adrenaliny. Oprawa twarda, klejona.