Autorka: Maria Vilja
Wydawnictwo: Smart Books
Poziom czytelniczy: BD 0/I
Pierwsza książka z nowej, obiecującej serii książek dla dzieci o małej Juli, napisanej i zilustrowanej przez fińską autorkę Marię Vilję. Tytułowa bohaterka wraz ze starszym bratem, babcią i dziadkiem wybiera się do aquaparku. Dzieci od początku odgrażają się, że będą korzystać z największej zjeżdżalni, jednak kiedy już docierają na miejsce, mina nieco im rzednie. Są onieśmielone i zwyczajnie boją się zjechać z wielkiej zjeżdżalni, przypominającej Juli przerośniętego węża boa, do którego paszczy trzeba wskoczyć, by po jakimś czasie z pluskiem wylądować na dole. W końcu rezygnują, a babcia chwali ich, tłumacząc, że czasem potrzeba odwagi, by umieć dopuścić do siebie strach. I wtedy, nagle, dzieje się coś niespodziewanego! Nie Jula, nie jej brat, ale właśnie babcia przez przypadek wpada w paszczę zjeżdżalni. Mało tego: przypadkowy zjazd tak jej się podoba, że później trudno jest wyciągnąć ją z aquaparku.
Powiedziałbym, że „Jula, starszy brat i straszliwa zjeżdżalnia” to nie tylko udana, ale także dobrze wyważona książka – autorka znalazła w niej miejsce i na naukę, i na dziecięcą psychologię, i na śmiech. Historia jest zabawna i na początku nie sposób przewidzieć, że to właśnie babcia zostanie fanką ogromnej zjeżdżalni, co oczywiście stanowi sporą zaletę. Do tego udane ilustracje, które nie są klasycznie ładne, ale zdecydowanie przykuwają oko. Można powiedzieć, że bez pudła wpisują się w estetykę charakterystyczną dla współczesnych ilustratorów dziecięcych z Finlandii i krajów skandynawskich. Książkę spokojnie można polecać, także bibliotekom – jestem pewien, że spodoba się dzieciom. Oprawa twarda, szyta.