Autorka: Anna Brook-Mitchell Wydawnictwo Gorzka Czekolada
Debiutancka powieść brytyjskiej aktorki i scenarzystki Anny Brook-Mitchell. Anna Brook-Mitchell jest pisarką, scenarzystką i aktorką nagrodzoną w konkursie BAFTA Rocliffe Comedy. Jej krótkometrażowy film komediowy dla BBC „Man Eater”, napisany wspólnie z z Angelą Nesi, został pokazany w BBC Three w 2023 roku oraz zakwalifikował się do BFI London Film Festival i Raindance Film Festival. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Gorzka Czekolada i choć na pierwszy rzut oka kusi krzykliwą okładką sugerującą lekką, wręcz absurdalną komedię, w rzeczywistości dostarcza znacznie głębszych, słodko-gorzkich refleksji. Główna bohaterka, Barri Brown, to nauczycielka mieszkająca na małej, wyspiarskiej społeczności Guernsey.
Można powiedzieć, że jej życie właśnie spektakularnie legło w gruzach: mąż porzucił ją za pomocą jednej wiadomości SMS, a w pracy czuje się pomijana, niedoceniana i wykorzystywana (częściowo ze względu na to, że jako bezdzietna kobieta zawsze dostaje najgorsze dyżury i najwięcej obowiązków). Zdesperowana, zmęczona i pragnąca ucieczki, wpada na absolutnie szalony pomysł. Postanawia sfingować własną ciążę, aby zyskać rok płatnego urlopu macierzyńskiego, pieniądze i czas na poukładanie życia od nowa.Od celu dzieli ją tylko kilka miesięcy mistyfikacji, szafa ciążowych ubrań i… siedem sztucznych brzuchów o różnych rozmiarach. Szybko jednak okazuje się, że na małej wyspie, gdzie wszyscy się znają, budowanie przyszłości na tak wielkim kłamstwie rodzi lawinę nieprzewidzianych i trudnych konsekwencji. Autorka balansuje na granicy absurdu i realizmu.
Sytuacje, w których Barri panikuje, że jej sztuczny brzuch się przesunął, potrafią rozbawić, ale pod tą warstwą humoru kryje się bolesne poczucie samotności i zagubienia bohaterki. Brook-Mitchell w sumie dość mocno pod powierzchnią komizmu pokazuje, z jaką presją i marginalizacją mogą spotkać się kobiety we współczesnym świecie, które nie mają dzieci (niezależnie od tego, czy to ich świadomy wybór, czy zrządzenie losu).Ponadto powieść świetnie portretuje mechanizm „brnięcia w zaparte”. Plan, który miał dać Barri wolność i czas na oddech, z każdym kolejnym miesiącem (i coraz większym sztucznym brzuchem) zaczyna ciążyć jej bardziej niż prawda, generując potężne wyrzuty sumienia. Akcja osadzona w małej społeczności dodaje historii specyficznego uroku. Brak anonimowości potęguje napięcie – czytelnik cały czas zastanawia się, kiedy i w jaki sposób prawda wyjdzie na jaw. Sądzę, że to lektura dla osób, które szukają w literaturze coraz rzadszej komedii pomyłek, jak również nieszablonowych historii obyczajowych z rysem psychologiczno-społecznym. Oprawa miękka, klejona.