Autorzy: Andrzej Pilipiuk, Andrzej Dolniak Wydawnictwo Fabryka Słów
Czy wiedzieli Państwo, że Adolf Hitler przeżył II wojnę światową i ukrywał się wraz z Ewą Braun i synem o imieniu Freder na Wyspach Alandzkich, gdzie prowadził farmę? W 1959 roku namierzył go polski wywiad i uprowadził w dniu urodzin czyli 20 kwietnia. W akcji porwania byłego dyktatora byłej Wielkiej Rzeszy Niemieckiej wziął udział pierwszy polski lotniskowiec noszący imię Marszałka Józefa Piłsudskiego. Operacja nosiła natomiast nazwę „Królik z Kapelusza”. Hitlera przewieziono do Warszawy, gdzie stanął przed sądem, a materiały dowodowe były na tyle niezbite, że proces trwał tylko dwie godziny. Relacjonowali go dziennikarze z całego świata, a korespondent „Timesa” domniemywał, że podsądny zostanie zesłany na nową Wyspę Świętej Heleny.
Eks kanclerza skazano jednak na śmierć. Protest złożyła Liga Narodów, postulując postawienie go przed trybunałem międzynarodowym, ale Polska będąca potężnym i bardzo liczącym się krajem, dysponującym koloniami afrykańskimi, mogła te fochy zignorować. Adolfa Hitlera powieszono na placu Teatralnym 1 września 1959 roku, dokładnie w dwudziestą rocznicę wybuchu II wojny światowej. Rzecz jasna, podobnie jak Państwo, nie wiedziałem o tych rewelacjach, dopóki nie przeczytałem rekomendowanej właśnie książki. Wykreowana przez autorów fikcyjna historia naszego kraju, a przy okazji ponad połowy świata, rozpoczyna się w połowie lat dwudziestych, kiedy zagrożona przez Związek Sowiecki Rzeczpospolita wkracza na wielką arenę polityki wschodniej. Wojska polskie, w sojuszu z Rusią czyli państwem dysponującym siłami zbrojnymi nowej Ukrainy oraz rosyjskimi dowodzonymi przez carskiego potomka, zdobyły Ural i opanowały część Syberii.
A co z zagrożeniem z zachodu? Kluczowe rozstrzygnięcie po stronie polskiej zapadło 20 sierpnia 1939 roku na Zamku Królewskim w Warszawie. Prezydent Ignacy Mościcki zwołał posiedzenie rządu, żeby zadecydować jak postąpić wobec coraz bardziej agresywnych żądań niemieckiego sąsiada i na posiedzeniu tym nastąpił zamach stanu. Dyktatorską władzę objął osławiony, psychopatyczny generał, a właściwie marszałek Wacław Kostek-Biernacki, który wielokrotnie ostrzegał przed niemieckimi apetytami, ale bezskutecznie. Teraz wziął sprawę w swoje ręce powołując się na sfałszowany testament Piłsudskiego, a rządy rozpoczął od zamknięcia prezydenta i członków rządu w najcięższym więzieniu w Polsce, w dawnym klasztorze na Świętym Krzyżu na Kielecczyźnie. A wojna, owszem, wybuchła, ale jej rozstrzygnięcie nastąpiło już 22 września po tym, jak polskie samoloty typu Ju 86 zrzuciły bomby atomowe na trzy niemieckie miasta: Berlin, Lipsk i Hamburg. Ufff! Starczy już tych mocnych wrażeń.
Fantazje na temat wariantów dziejów ludzkości można mnożyć bez końca. Pomysłów jest po prostu bez liku, na przykład, co by się stało, gdyby Hannibal pokonał Rzym, a Napoleon Rosję? Albo gdyby niejaki Josif Dżugaszwili ukończył seminarium i został popem, a Adolf Hitler odniósł sukces jako malarz i aktor, zostając gwiazdorem niemieckich filmów ekspresjonistycznych? Książka Filipiuka i Dolniaka przytacza fikcyjne wypowiedzi mężów stanu oraz takie same artykuły z gazet typu „Kurier Warszawski”. Najciekawsze są jednak triki zdjęciowe, ukazujące spotkania polityków, którzy nigdy nie stanęli obok siebie, a także fotka przedstawiająca związanego Hitlera na krótko przed egzekucją. Książka może zainteresować wielbicieli historyczno-politycznych baśni lub osoby lubujące się w intelektualnych zjawiskach, które w ślad za przysłowiem można nazwać marzeniami ściętych głów. Oprawa twarda, szyta. Piotr Kitrasiewicz