Autor: Mike Barfield
Ilustratorka: Jess Bradley
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Kolejna na naszej liście książka z serii tworzonej przez duet w składzie Mike Barfield i Jess Bradley. Wcześniej omawialiśmy już pozycje: „Dzień z życia skunksa, jelita i tego, kto to czyta” (przegląd 20/2023) i „Dzień z życia astronauty, kosmicznej kupy i ziemskiej skorupy” (przegląd 22/2024). Pomysł na publikację opiera się na tym, żeby o ważnych odkryciach naukowych (ale też na przykład geograficznych) opowiadać od nieoczywistej strony, wychodząc od potoczności, codzienności, żartu. Punkt wyjścia do opowiedzenia o kolejnych odkryciach często stanowią tu przedmioty, zwierzęta albo pojęcia abstrakcyjne. Mamy więc na przykład „Dzień z życia sporu” (takiego, w którym dwie osoby się o coś spierają), tak naprawdę opowiadający m.in. o „odkryciu” jeziora Wiktorii (oczywiście „odkryciu” przez białego człowieka, co zresztą autorzy bardzo wyraźnie akcentują, oddając szacunek autochtonom). A także: „Dzień z życia statku widmo”, „Dzień z życia ognia”, „Dzień z życia zmarłego króla”, „Dzień z życia trzech czaszek”, „Dzień z życia prezentu na gwiazdkę”, „Dzień z życia soi” itd. Opowiastki te, jak widać od razu po otwarciu tej książki, są rysunkowe, quasi-komiksowe (bardzo sympatyczna i zabawna, choć prosta kreska!). Wiedzy z kolei jest multum: podanej w sposób nieuporządkowany, ciekawostkowy, bez akcentowania, co czytelnik powinien zapamiętać, a czego nie. I może właśnie to stanowi jeden z możliwych kluczy do bezbolesnego przyswajania informacji przez młodszych czytelników? „Dzień z życia mumii, zarazków i różnych wynalazków” można z czystym sumieniem polecić, podobnie jak polecaliśmy poprzednie książki z serii. Oprawa miękka, klejona, ze skrzydełkami. Duży format.