Autorka: Karen Homer
Wydawnictwo: Arkady
Historia kolejnego kultowego domu mody, założonego po II wojnie światowej przez paryskiego projektanta Pierre’a Balmaina. Tworzone przez niego kreacje były rozchwytywane przez hollywoodzkie aktorki (tu m. in. Elizabeth Taylor, Brigitte Bardot czy Sophia Loren). Jedna z nich, Audrey Hepburn, zleciła mu zaprojektowanie sukni ślubnej, ceniła go również królowa Tajlandii. Pierre Balmain może odhaczyć w swojej karierze liczne wzloty oraz upadki, podejmuje kilka nietrafionych decyzji biznesowych, jednak stworzona przez niego marka początkowo broni się sama dzięki jakości produktu czy oryginalnym krojom ubrań pełnych wdzięku i klasy. Śmierć projektanta powoduje spadek popularności firmy a po kilku nieudanych próbach reanimacji, dom mody staje na skraju bankructwa. Jakimś cudem na początku XXI wieku udaje się przywrócić mu dawny blask i na powrót uczynić go synonimem luksusu oraz nowoczesności. Twórcą tego współczesnego sukcesu jest Olivier Rousteing – jeden z najmłodszych modowych dyrektorów kreatywnych w historii w dodatku o kolorze skóry innym niż biały. Zaprezentowana w ostatniej części książki historia tejże postaci jest równie ciekawa, co biografia ojca marki. A o nim przeczytamy oczywiście na samym początku. Publikacja ukazuje przebieg kariery Pierre’a Balmaina, który osiąga sukces dzięki ciężkiej pracy, ogromnemu talentowi oraz wytrwałości. Projektant na początku zawodowej drogi często bywa porównywany do Christiana Diora, z którym zresztą zna się bardzo dobrze a później nawet nie lubi. Nazywano go projektantem wyższych sfer, co nie wróżyło zbyt dobrze w świecie paryskiej mody. Kolejne rozdziały książki ukazują przemiany marki, rozwój stylu, różne estetyki narzucane przez kolejnych dyrektorów kreatywnych. Ciekawym wątkiem poruszonym w książce są związki Balmaina z teatrem. Artysta projektuje kostiumy i kreacje sceniczne, jego projekty możemy również podziwiać w wielu filmach z drugiej połowy XX wieku. Co ciekawe, wiele lat później ostatni dyrektor domu mody pójdzie w ślady twórcy marki i podejmie współpracę z Operą Paryską oraz Netflixem. Interesująca lektura dla fanów tematyki. Publikację wydano w małym formacie, twardej i szytej oprawie, na dodatek bogato ozdobiono fotografiami – bardzo polecam.
