Krzyżacy. Rycerze i zbóje

Autor: Paweł Wakuła
Ilustrator: Mikołaj Kamler
Wydawnictwo: Literatura
Poziom: BD II

Kolejna publikacja znanego z poczucia humoru popularyzatora historii w wersji dla dzieci. Paweł Wakuła tym razem postanawia opowiedzieć co nieco o Krzyżakach. Książka rozpoczyna się genezą powstania Zakonu Krzyżackiego. Czytelnik wyrusza wraz z autorem do Akki (dzisiejszego Izraela) ze schyłku dwunastego wieku, by obserwować jak rodzi się siła Braci Szpitala Domu Niemieckiego Najświętszej Marii Panny (tak brzmi pełna nazwa zakonu) a następnie jak jego wpływy rozlewają się po całej Europie, docierając również do Polski. Autor opowiada o strukturze zakonu, który tworzą tytułowi rycerze i zbóje (nie należy też zapominać o duchownych i braciach służebnych), przybliża także regułę czyli zbiór zasad obejmujących wszystkie obszary życia – od kulinariów po duchowe obrzędy. Pojawia się wiele ciekawych epizodów, np. ten związany z powstaniem Torunia czy zamku w Olsztynie, Elblągu, Braniewie a także z polskimi władcami. Paweł Wakuła nie zapomina także o zabawnych anegdotkach, wspomina rycerskie turnieje, ale przede wszystkim mówi o bitwach i wojnach z poganami, bez których sens istnienia zakonu byłby poważnie zagrożony. Opowieść zamyka oczywiście hołd pruski, który ostatecznie kończy epokę wojen polsko-krzyżackich, choć nie kończy istnienia zakonu, który przeobraża się w rozmaite formy i trwa.

Warto zauważyć, że Krzyżacy ukazani w publikacji Pawła Wakuły jawią się jako skorzy do bitki wojownicy, ale też świetni organizatorzy i miłośnicy nowinek technicznych. Zamki, w których mieszkają mają toalety i centralne ogrzewanie (wiele sprytnych rozwiązań wprowadzają do swojej codzienności, z niektórych z nich korzystamy jeszcze dziś). Publikacja znakomicie realizuje swoją funkcję edukowania młodego odbiorcy poprzez zabawę. Lektura książki będzie niezłą rozrywką i doskonałą szansą na połknięcie przez czytelnika sprytnie podsuniętego bakcyla historii. Widać, że autor jeszcze nie wypalił się w swoim koncepcie. Luzacki styl narracji Wakułowych postaci połączony z solidną wiedzą historyczną nadal działa. Książkę można zupełnie bez ryzyka kupować do bibliotek dziecięcych – znajdzie swojego odbiorcę. Bardzo polecam. Oprawa miękka, szyta.