W tym domu już nie straszy

Autor: Paweł Piotr Reszka
Wydawnictwo: Agora

Paweł Piotr Reszka kontynuuje podjęty w „Płuczkach” (P. 5/20) wątek wojennych relacji polsko-żydowskich i tego, co po nich zostaje, gdy opada holokaustowy kurz. Publikacja przybliża cztery tragiczne opowieści o ukrywaniu Żydów po aryjskiej stronie. Bohaterami pierwszej jest rodzina krawców, którzy zostają zaatakowani i zabici na podwórku chłopa, u którego wcześniej znaleźli schronienie. Druga narracja dotyczy trzyletniego chłopczyka, oddanego kobiecie, która za opłatą obiecuje przechować go do końca wojny. Dziecko ginie w niejasnych okolicznościach i to chyba jest najbardziej wstrząsający rozdział książki Reszki. Kolejna opowieść dotyczy dwóch braci, z których tylko jeden przeżyje, ponieważ uda mu się uciec przed ciosami polskiego oprawcy. Ostatnia historia przedstawia los rodziny kilkuletniej dziewczynki, która podczas Zagłady traci siostrę oraz matkę i nigdy nie otrząsa się z wojennego koszmaru.

Dziennikarz odtwarza niewygodne wydarzenia z przeszłości i dotyka zagadnienia, które przez dekady było silnie stabuizowane (może nadal jest). Fakty związane z tym, czego doświadczają podczas wojny bohaterowie publikacji są starannie zacierane albo przemilczane. Wszystkie przywołane na kartach książki żydowskie postacie łączy motyw poszukiwania pomocy na polskiej wsi i jego tragiczny finał, naznaczony polską zdradą, motywowaną zyskiem, strachem lub jeszcze innymi „racjami”. O nich między innymi autor rozmawia z przedstawicielami tej drugiej strony, potomkami Polaków, którzy czasami znają mroczne, domowe historie a czasem dowiadują się o nich dopiero od Pawła Piotra Reszki. Funkcjonowanie w rodzinie, która przeszła potworności wojny i której członkowie mieli w nich aktywny udział naznacza, nawet gdy jest nieuświadamiane. Konsekwencje złego uczynku trwają przez pokolenia i są niczym trauma przekazywana dzieciom oraz wnukom. Rozmówcy dziennikarza wspominają o dziwnych snach, chorobach i niepowodzeniach, które jak klątwa unoszą się nad ich życiem. Reportaż bez oceniania pokazuje, że przed przeszłością nie ma ucieczki, zarówno dla ofiar, jak i dla katów. Mocna, przejmująca, dająca do myślenia publikacja warta lektury a nawet publicznego dialogu na temat ciemnej strony ludzkiej duszy i postaw moralnych. Książka może wywołać kontrowersje u osób, mających problem z dopuszczeniem do świadomości tego, że Polacy byli nie tylko ofiarami II wojny światowej i w równej mierze, co inne narody poddali się demoralizacji zła. Bardzo polecam. Oprawa twarda, klejona.