Autorka: Aleksandra Kalbarczyk
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Druga powieść Aleksandry Kalbarczyk to intrygujący thriller w wersji soft. Autorka umieszcza akcję utworu w malowniczych Tatrach. Pewnego wieczoru młoda kobieta gubi szlak podczas pieszej wędrówki i wpada w zaspę, która momentalnie wciąga ją pod warstwę śniegu. Następnie Marta – bo tak ma na imię pechowa turystka – budzi się ze skręconą kostką w obcym domu, zamieszkałym przez przyjazną, choć osobliwą Helenę. Chwilę później okazuje się, że nie tylko Helena jest osobliwa, ale całe otoczenie, do którego w nie do końca jasnych okolicznościach trafia bohaterka. Położona w głębi gór wioska to odcięte od świata miejsce, w którym czas się zatrzymał i z którego w zasadzie nie da się wydostać (przynajmniej tak twierdzą jego mieszkańcy). Jednak Marta nie zamierza łatwo się poddać w poszukiwaniu możliwości powrotu do domu, tym bardziej, że jej status w grupie komplikuje się z dnia na dzień. Kobieta szybko zauważa, że przez niektórych jest postrzegana jako intruz i zagrożenie, dlatego nie wszyscy są jej tak przychylni, jak początkowo deklarowali. Gdy wioskę nawiedza seria morderstw, Marta rozpoczyna śledztwo, które może ją ocalić lub doprowadzić do zguby. Pozornie spokojna, odizolowana od świata zewnętrznego społeczność kryje wiele tajemnic, których odkrycie będzie równie wciągające, co kryminalna zagadka seryjnego mordercy rodem z książek Agathy Christie.
Aleksandra Kalbarczyk sprytnie wykorzystuje motyw zamkniętej przestrzeni w postaci wioski ukrytej w sercu Tatr. Czytelnik nie ma pewności czy ma do czynienia z nadprzyrodzonym zjawiskiem, alternatywną rzeczywistością lub pętlą czasu czy ze świadomym działaniem człowieka, który prowadzi eksperyment społeczny. Pisarka z wprawą buduje świat przedstawiony powieści, wypełnia go wyrazistymi postaciami i od początku do końca konsekwentnie podsyca w czytelniku nastrój niepokoju i grozy. „Wioska” nie zapewnia odbiorcy mocnych wrażeń w postaci krwawych scen czy brutalnych morderstw, ale napięcie nie odpuszcza a zakończenie zaskakuje gwałtownym zwrotem akcji i łączy w spójną całość wszystkie podrzucane wcześniej przez autorkę tropy. Publikacja świetnie sprawdzi się jako wakacyjna lektura dla fanów zagadek detektywistycznych z nieoczywistym tłem. Bardzo polecam. Oprawa miękka, klejona.
