Autor: Zbigniew Parafianowicz Wydawnictwo Czerwone i Czarne
Książka ukazuje mniej znane oblicze prezydenta Ukrainy, Wołodymira Zełenskiego. Po agresji rosyjskiej w 2022 roku Polska i świat postrzegały go w sposób jednoznacznie pozytywny jako symbol oporu przeciwko najeźdźcy. Ubrany w wojskową bluzę, a nie urzędowy garnitur, Zełenski, stojący na czele dzielnie broniącego się narodu i państwa, stał się personifikacją woli walki w obronie niepodległości i demokracji przeciwko odwiecznemu, na pozór znacznie silniejszemu wrogowi. Butne zapowiedzi rosyjskich polityków i wojskowych, że Ukraina padnie po trzech dniach, przerodziły się w kilkuletnie, przewlekłe zmagania, w których napadnięty i bombardowany kraj stopniowo zaczął razić dronami także miasta wroga, w tym samą jego stolicę, Moskwę.
Ale prezydent Zełenski to nie tylko podziwiany przez świat bohater ukraińskiego społeczeństwa. To również – niczym powieściowy „Doktor Jekyll i pan Hyde” – człowiek o dwóch obliczach. To drugie, ukryte, okazuje się mrocznym wizerunkiem człowieka i polityka, o którego prawdziwych dążeniach i celach tak na dobrą sprawę niewiele wiadomo. Już niedawna afera związana nadaniem jednej z formacji wojskowych patronackiej nazwy UPA wywołała międzynarodowy skandal i odebranie mu Orderu Orla Białego przez prezydenta Karola Nawrockiego, a przyznanego – nazbyt pochopnie – przez Andrzeja Dudę. To drugie nastąpiło w okresie, kiedy pełna podziwu i euforii Polska sprawnie i gorliwie przygarniała ukraińskich uchodźców, a Zełenski nazywał Dudę na forum kijowskiego parlamentu „naszym bratem”. Od tamtego czasu jednak wiele się zmieniło. Książka składa się z anonimowych wypowiedzi na temat Zełenskiego osób związanych z dyplomacją i nie tylko.
Głos zabierają między innymi ministrowie rządu Donalda Tuska, ministrowie w kancelarii prezydentów Dudy i Nawrockiego, oficerowie polskich służb specjalnych, dyplomaci polscy, ukraińscy, białoruscy, niemieccy, litewscy, węgierscy. Z wypowiedzi tych wyłaniają się zgrzyty dyplomatyczne, tak zwane wysadzanie z pociągów niechcianych polityków zachodnich jadących do Kijowa w towarzystwie dyplomatów z innych krajów, krytykowanie przez Zełenskiego w publicznych wystąpieniach polityki europejskiej jako opierającej się na pacyfistycznych mrzonkach, a więc niejako kąsanie karmiącej ręki. Będąc w pozycji klienta Europy, w tym Polski, Zełenski demonstrował, że nic nikomu nie jest winien i niczego nie musi. Owszem, może być wdzięczny, może tę wdzięczność okazać, ale jeśli nie zechce, to nikt go do tego nie skłoni. Podobnie jak prezydent Putin, spóźniający się na spotkania z osobami, wobec których chce zademonstrować swoją wyższość i lekceważenie, tak i prezydent Ukrainy każe czekać na siebie niektórym. Na przykład, Andrzejowi Dudzie w Belwederze, politykowi najbardziej mu życzliwemu, do którego spóźnił się swego czasu godzinę.
A wdrożone w życie ustalenia związane z ekshumacją pomordowanych przez banderowców Polaków na Wołyniu przebiegają tak ospale, że sama strona ukraińska określa ich czasową długość na ponad 20 lat. Ale Zełenski to nie tylko polityk cyniczny i dwulicowy, to również człowiek narcystyczny i zakompleksiony z powodu swojego niskiego wzrostu. Jego współpracowniczka opisała sposób traktowania podwładnych, oparty na wydzieraniu się na nich, nie znoszeniu sprzeciwu, brutalności i drwinach. I udawaniu, podpieranym grą aktorską. Jest uroczy i miły tylko w obliczu kamer i w rozmowach z dziennikarzami, których tak naprawdę nie znosi. Jest inżynierem własnego wizerunku, a jego wojskowe ciuchy wcale nie pochodzą z ukraińskiej armii, lecz z domu mody dla fanów militariów i są dopasowane w każdym calu. Książka Zbigniewa Parafianowicza jest reakcją na pewną skrajność w jakiej znalazły się stosunki polsko-ukraińskie po rosyjskiej agresji. Za szybko chcieliśmy się zaprzyjaźnić, a nawet pokochać. Początkowo wydawało się, że tak istotnie będzie, ale marzenia marzeniami, a polityka polityką. Wtedy widzieliśmy tylko propagandowe oblicze doktora Jekylla, teraz zaczynamy dostrzegać również mister Hyde`a. Polecam. Oprawa miękka, klejona. Piotr Kitrasiewicz