Daywalt Drew, Jeffers Oliver, „Dzień, w którym kredki znalazły przyjaciół”

Dzień, w którym kredki znalazły przyjaciół

Daywalt Drew, Jeffers Oliver, „Dzień, w którym kredki znalazły przyjaciół”Autor: Drew Daywalt
Ilustrator: Oliver Jeffers
Wydawnictwo: Kropka
Poziom czytelniczy: BD 0/I

Kolejna część serii Drew Daywalta i Olivera Jeffersa, której pierwszą i drugą część omawialiśmy wspólnie podczas przeglądu 10 w 2025 roku – nosiły tytuły „Dzień, w którym kredki miały dość” i „Dzień, w którym kredki wróciły do domu”. Książka została oparta na tym samym schemacie, co poprzednie. W pierwszej z publikacji kredki odeszły, bo były zmęczone, rozczarowane, złe lub smutne i z emigracji pisały rozżalone listy do ich właściciela Dominika, w których wyjaśniały mu swoje problemy. W drugiej kredki zostały przez Dominika zgubione w różnych miejscach i pisały, aby mu się przypomnieć. W najnowszej książce kredki znów znalazły się poza piórnikiem, ale tym razem dlatego, że znalazły dla siebie nowe, fajne miejsca do życia, a często jest to związane z faktem, iż poznały w nich przyjaciół. I tak na przykład czerwona kredka została kierowcą w zabawkowym wozie strażackim Dominika, niebieska kredka połączyła siły z bezgłową lalką i zadaje szyku jako jej nowa głowa, zaś zielona kredka po prostu zajęła się ogrodnictwem. Kredek, które znalazły nowe powołanie jest oczywiście więcej. Podobnie jak w poprzednich częściach, listy od kredek pisane są pismem stylizowanym na odręczne i pełne bystrego dowcipu, który powinien spodobać się dzieciom. Fragmentom korespondencji towarzyszą ciekawe ilustracje Olivera Jeffersa, w których używa on różnych stylów rysunkowych i dokłada do tego zdjęcia prawdziwych przedmiotów, na przykład plastikowego auta strażackiego czy nieco sfatygowanego pluszowego misia. Publikację można polecić, a już w szczególności tym dzieciom, którym spodobały się poprzednie części. Oprawa twarda, szyta. Nieco większy, kwadratowy format.