Autorka: Ewa Chotomska Ilustracje: Anna Simeone Wydawnictwo Literatura
Poziom: BD I/II
Wakacyjna opowieść Ewy Chotomskiej, która wraz z nadchodzącym wrześniem nabiera nowych znaczeń bazujących bardziej na wspominaniu i oczekiwaniu na kolejny czas wolny, kolejne lato. Gdy spojrzymy na kalendarz, tekst może zasmucić, ale właściwe jego odczytanie może dać wytchnienie. Dlaczego? Ano dlatego, że bohaterka, Elka Żelka (zdała właśnie do czwartej klasy), rozpoczyna wakacje z oryginalnym prezentem od babci – pamiętnikiem pełnym białych kartek, które zapełnia potem opisami letnich przygód i podróży.
Z czasem odkrywa, że pisanie przynosi jej niesamowitą frajdę, pozwala na uzewnętrznienie i upamiętnienie ulotnych przecież wydarzeń, które – gdyby nie zapisane – z biegiem dni uległyby rozproszeniu, a najpewniej w końcu całkiem wygasły. Sądzę, że to największa uniwersalna wartość książki, udana próba zachęty do chwycenia za pióro i pisania. Pamiętnik na dobry początek jest świetnym pomysłem, narzędziem. Zapiski Elki wiodą przez rozmaite zakątki świata. Bohaterka wspomina bowiem również przeszłe lata i wyjazdy do Australii, Kanady. Często te kierunki są uzasadnione kryteriami rodzinnymi. Książka rozbudza ciekawość świata, pisania i czytania. Wiadomo przecież, że jedno leży obok drugiego. A przynajmniej tak być powinno. Oprawa twarda, szyta.