Autor: Piotr Zychowicz Dom Wydawniczy Rebis
Jest to kolejny tom z wydawanego od wielu lat niepoprawnego politycznie cyklu znanego dziennikarza specjalizującego się w publicystyce historycznej. Jest on szczególnie dla nas ważny, gdyż dotyczący naszego narodu, a poprzednie poświęcił autor – między innymi – Niemcom, Ukraińcom, Sowietom i Żydom. Zychowicza, jak twierdzi, interesuje historia realna, stojąca w opozycji do polityki historycznej, uprawianej w czasach PRL, a następnie w III Rzeczypospolitej. Zmieniły się tylko niektóre treści i symbole. Kult Armii Ludowej i Batalionów Chłopskich zastąpiono kultem Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych; Bieruta-Piłsudskim, marszałka Rolę-Żymierskiego – generałem Borem-Komorowskim. Piewców i zwolenników polityki historycznej nazywa Zychowicz arcykapłanami dogmatów, reagujących zaciekłą agresją wobec każdego, kto ma inne zdanie. Elementami tej agresji są oskarżenia o pracę na rzecz obcych mocarstw, typu Rosja, Niemcy lub Izrael oraz zaprzaństwo narodowe.
To ostatnie wyraża się najczęściej w postaci kalania własnego gniazda poprzez podważanie polityczno-historycznych dogmatów, za czym stoją osoby kierujące się – zdaniem owych koryfeuszy – nędznymi i przyziemnymi potrzebami, z chęcią zrobienia kariery za wszelką cenę na czele. Z kolei celem autora jest dotarcie do obiektywnej prawdy i wyjaśnienie tego, co naprawdę się wydarzyło. Innymi słowy, odbrązowienie faktów oraz osób. Książkę „Polacy” pisze zgodnie z założeniem, że w naszym narodzie, tak jak w każdym innym, byli bohaterowie i tchórze, ludzie podli i wzniośli, mądrzy i głupi, uczciwi i wiarołomni, szczerzy i zakłamani, szlachetni i nędzni. Przenosząc to na okres ostatniej wojny, byli tacy co ratowali Żydów oraz tacy, którzy ich wydawali w ręce gestapo; byli partyzanci walczący z poświęceniem w swoich leśnych oddziałach, podczas gdy inni popełniali zbrodnie wojenne. To samo dotyczy decyzji politycznych, konstruktywnych lub fatalnych, podejmowanych na różnych szczeblach władzy w różnych okresach historycznych.
Książka składa się z artykułów i wywiadów opublikowanych przez autora na łamach gazet i czasopism typu „Rzeczpospolita” „Do Rzeczy” czy „Historia Realna”. Są także teksty wcześniej nie publikowane. Wśród rozmówców Zychowicza znajdują się historycy, politycy i weterani wojenni, na przykład uczestnicy Powstania Warszawskiego. Jest między innymi prof. Paweł Wieczorkiewicz, prof. Sławomir Cenckiewicz, dr George Friedmann, Adam Zamoyski czy Radosław Sikorski, przy czym ten ostatni wypowiada się na temat udziału polskich najemników po stronie mudżahedinów w wojnie sowiecko-afgańskiej. A w całej książce Zychowicz zagłębia się w tajemnice okupacji Moskwy przez polskie wojska na początku XVII wieku, zagląda za kulisy bitwy pod Lenino, bada decyzje o przedwczesnym wybuchu Powstania Warszawskiego, szuka przyczyn nie udzielenia nam pomocy militarnej przez Anglię na początku II wojny światowej oraz porzucenia nas u jej schyłku, porusza temat Polaków służących w Waffen-SS.
Zajmuje się również katastrofami lotniczymi i morskimi w PRL-u oraz maniakami martyrologii, uparcie podtrzymującymi mit 6 milionowych polskich strat osobowych w czasie ostatniej wojny. Dzisiaj już wiemy, że połowę tej liczby stanowili Żydzi, a wymyślił ją i wrzucił do propagandowego obiegu nie kto inny jak stalinowski aparatczyk Jakub Berman. Publikacja zawiera wstawkę zdjęć kolorowych i czarno-białych ukazujących – przykładowo – ministra Józefa Becka i lorda Halifaksa ściskających sobie dłonie w Londynie w kwietniu 1939 roku, bombowiec Heinkel III zrzucający bomby na Warszawę, ambasadora ZSRR w Wielkiej Brytanii Iwana Majskiego stojącego na tle ogromnego portretu Stalina w budynku ambasady, generała Sikorskiego uczestniczącego w lunchu wydanym przez tegoż Majskiego przy kawiorze i szampanie w Ogrodzie Zimowym sowieckiej ambasady w Londynie z udziałem m.in. Winstona Churchilla. Jest także mało znane zdjęcie delegacji amerykańskiej piechoty morskiej uczestniczącej w uroczystości pożegnania ciał członków reprezentacji bokserskiej USA, która zginęła w katastrofie samolotu Ił-62 Mikołaj Kopernik, rozbitego na Okęciu podczas podchodzenia do lądowania w marcu 1980 roku. Polecam. Oprawa miękka, klejona. Piotr Kitrasiewicz