Autorzy: Tom Holland, Dominic Sandbrook Wydawnictwo Filia
Książka składa się z ujętych w drukowanej formie podcastów, dzięki którym autorzy zrobili karierę w Wielkiej Brytanii. Skupiając się na historii świata i wydobywając z niej różne, często zaskakujące wydarzenia, opisują je w sposób niekonwencjonalny, przesycony złośliwym humorem, niekiedy nawet skandalizującym obrazowaniem czy dosadnym komentarzem. Zgodnie z naturą podcastu, integralnej części Internetowego przekazu, bawią się wydarzeniami dziejowymi, z jednej strony objaśniając je, a z drugiej doprowadzając do absurdu, jakby chcieli powiedzieć: „nie przejmujcie się za bardzo, to są po prostu dzieje człowieka, a ten jest taki jak widać. Nic na to nie poradzimy.”
W książce dominuje pewien anglocentryzm, nie będący zresztą niczym nowym w ujmowaniu dziejów naszego ludzkiego rodu przez autorów brytyjskich. Zajmują się – przykładowo – próbą rozwikłania najbardziej tajemniczego morderstwa w historii Anglii, którego ofiarą padli dwaj młodzi książęta, synowie króla Edwarda IV, Ryszard i następca tronu Edward. W 1483 roku otruwszy brata, nowy król, pamiętny chociażby z tragedii Szekspira, tytułowy „Ryszard III”, kazał ich uwięzić w Tower. I nikt ich więcej nie zobaczył. Tom Holland i Dominic Sandbrook snują historyczne domysły mające charakter kryminalnego śledztwa: czy zostali zabici? A jeśli tak, to przez kogo? Było to już przedmiotem dociekań wielu ludzi pióra, nie tylko Szekspira, czy George`a Bidwella, ale również autorów powieści kryminalnych.
A omawiani mistrzowie podcastów niczego nie odkrywają i kończą swoje dochodzenie stwierdzeniem w stylu czeskim, a mianowicie, że „nikt nic nie wie”. Prawdopodobnie zabić kazał Ryszard III, bo miał w tym największy interes i możliwości, no i kazał ich przecież uwięzić, ale pewności brak. Innymi wydarzeniami, na które próbują rzucić nowe światło, są – między innymi – zabójstwo Juliusza Cezara; Perski wkład w historię naszej cywilizacji; Rządy kobiety faraona; Dzieje kameruńskiego niewolnika, który został rosyjskim generałem, a nawet dziadkiem poety Puszkina; Tajemnice Dzikiego Zachodu z ich bohaterami, którymi ich zdaniem byli „Kowboje, Indianie oraz idioci”. Dociekają, kto zamieszkiwał mityczną Atlantydę oraz jaki był prawdziwy kod Leonarda da Vinci. A nawet towarzyszą sekcji zwłok Rasputina. Zagłębiają się w sekrety angielskiej wojny domowej Dwóch Róż, podążają tropami legendarnego Robin Hooda, zadają kłam opowieściom o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu, badają zagadki sukcesji Tudorów, szukają śladów potwora z Loch Ness.
Tworzą także rankingi, typu „Dwunastu najlepszych premierów Australii”, „Dziesięć największych gdybań” czy „Dziesięć najważniejszych kochanek w historii”. Na ten ostatni ranking załapała się nasza Maria Walewska, wielka miłość Napoleona, dzięki czemu zapewne wielu czytelników spoza Polski dowiedziało się, czym było Księstwo Warszawskie, jak również, że Polacy nie byli tak do końca w ciemię bici i wzorem bohaterów Starego Testamentu potrafili podsuwać swoje piękne kobiety wielkim i wpływowym mężczyznom tego świata dla określonych celów polityczno-patriotycznych. Jest i mocno wystudiowane „gdybanie”, na przykład, co by było, gdyby Hitler zginął podczas I wojny światowej, w czasie której był kilkakrotnie ranny? Autorzy oddają głos historykom, którzy wygłaszają rozległy wywód, w tym kontekście, że i tak doszłoby do II wojny światowej, ale być może nie byłoby Holokaustu, a następnie przytaczają krótki i treściwy, zwykle absurdalny komentarz bywalców pubu. W tym przypadku brzmi on: „Nie wydano by pewnie Vaterland Roberta Harrisa”. Książka wciąga, czyta się ją dobrze dzięki krótkim, lekkim przekazom. Jest co prawda powierzchowna i epatująca sensacyjnością, ale na tym właśnie polega jej konwencja promowania historii powszechnej jako takiej czyli zainteresować, zaintrygować i rozbudzić ciekawość. No i poszerzyć wiedzę. Polecam. Oprawa miękka, klejona. Piotr Kitrasiewicz