Rewolucja ambicji. Jak zmienia się Polska?

Autor: Jakub Dymek                                                Wydawnictwo Port

 

Bardzo dobra książka Jakuba Dymka – czołowego polskiego publicysty w duchu lewicowo-patriotycznej inteligencji, współtwórcy opiniotwórczego podcastu „Dwie lewe ręce” wraz z Marcinem Giełzakiem. Prezentowana pozycja jest próbą podsumowania aktualnego stanu rzeczy w Polsce. Podstawowa teza książki zawiera się w zdaniu „Dogoniliśmy Zachód”. Dymek wskazuje te przestrzenie, w których nawet jest u nas zdecydowanie lepiej niż na Zachodzie, co nie oznacza, że sukcesy nie mają swojej ceny. Może mi brakować kompetencji w zakresie problematyki poruszanej przez Dymka. Bazuję na wyczuciu oraz intuicji podpowiadających mi, że autor bardzo celnie wskazuje na zjawiska pozytywne, demitologizuje pewne sprawy (np. obala krytykę programu „500+; czyni to w stylu, który można określić sformułowaniem „raz na zawsze”).

Nie dostrzegam w przekazie Dymka wskazówek na przyszłość. Prawdopodobnie to przytomna asekuracja, brak bezpośredniego zaangażowania politycznego, wreszcie dążność do opisu, dokumentacji tego co tu i teraz. Dymek proponuje dość symetryczne ujęcie. Wspomniałem, że broni programu socjalnego PiS, ale tę samą partię punktuje za kompletny brak konsekwencji między oficjalnym stanowiskiem w polityce migracyjnej, a rzeczywistością z ośmiu lat rządów PiS, gdy „wydano rekordową liczbę praw pobytu dla migrantów spoza Europy”. Dobrze sobie niektóre fakty przypomnieć, odświeżyć lub po prostu uświadomić. „Rewolucja ambicji” umożliwia takie procesy. Dymek nie zatrzymuje się w pół kroku.

Po stwierdzeniu faktu (choćby tego wspomnianego przed chwilą) przechodzi do wyjaśnienia, że imigrantów coś przyciąga (np. rosnąca płaca minimalna), dlatego ożywiają się hotele i kwatery pracownicze kojarzone z duchem PRL-u. „W proporcji cudzoziemca na obywatela polskie miasteczko, w którym mieści się duży zakład mięsny albo fabryka, jest równie lub bardziej multikulturowe od Paryża”. W książce pada wiele efektownych (lecz nie efekciarskich), napisanych żywym językiem zdań, które przemawiają do rozumu. Jako naród mamy się z czego cieszyć, więcej rodaków wraca do Polski niż z niej wyjeżdża. Ale nie możemy przespać kolejnych szans, nie możemy być rozleniwieni – w przeciwnym razie nie zauważymy ryzyka, powinniśmy czytać takie książki jak „Rewolucja ambicji”. Dymek porusza wiele zagadnień, również problem dzietności czy małych miast/miasteczek pełnych „starzejącej się infrastruktury i siwiejących głów. Toskania bez słońca”. To jedno z tych efektownych zdań. Bardzo mi zresztą bliskiego jako osoby o prowincjonalnych korzeniach i silnie z prowincją związanej. Dymek pisarsko jest mądry, przystępny, gawędziarski i rzeczowy. Pozycja zawiera przypisy końcowe. Oprawa miękka, klejona.