Autor: Michaël Escoffier
Ilustrator: Matthieu Maudet
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Poziom czytelniczy: BD O/I
Ta skierowana do dzieci w wieku przedszkolnym publikacja w zabawny sposób odwraca sytuację dobrze znaną z wielu domów. Prawie wszystkie dzieci w pewnym momencie życia marzą bowiem o zwierzątku domowym, zaś wiele dziewczynek – o kucyku. Bohater książki Michaëla Escoffiera i Matthieu Maudeta, kucyk Palomino, chciałby z kolei mieć dziewczynkę. Rodzice nie chcą się na to zgodzić, bo niby kto będzie ją karmił i się nią opiekował, zwłaszcza kiedy wyjadą na wakacje… Na ich decyzję nie wpływa nawet fakt, że najlepszy kolega Palomina, czyli kucyk Kolorado już ma swoją dziewczynkę (ma na imię Roxy). Kolorado pokazuje koledze, skąd można wziąć własną dziewczynkę i Palomino nawet wybiera sobie taką, która podoba mu się najbardziej, ale niestety natychmiast wpada w tarapaty. Czy fakt, że to właśnie dziewczynka imieniem Scarlett pomaga mu wyjść cało z opresji będzie miał wpływ na ostateczną decyzję rodziców? Tego już niestety mały czytelnik się nie dowie!
Publikacja Michaëla Escoffiera i Matthieu Maudeta jest krótka, prosta i zabawna, a obok głównej narracji pojawiają się w niej także dymki komiksowe. Rysunki również są bardzo proste i pod wieloma względami przypominają komiksy dla dzieci, wyglądają też trochę jakby zostały stworzone w programie Paint, choć nie wiem czy w istocie tak było – równie dobrze Matthieu Maudet mógł narysować je odręcznie. Książka z pewnością może się podobać, ale z drugiej strony chyba nie jest pozycją obowiązkową. Warto dodać, że „Palomino” to pierwsza część cyklu – dwie kolejne noszą tytuły „Zwolnij, Palomino!” i „Sto lat, Palomino!”. Oprawa twarda, szyta.