Powstanie warszawskie. Historie mówione

Wybór i opracowanie: Dominik Czapigo              Wydawnictwo Karta

 

Materiały zebrane w tej książce są pokłosiem trwających ponad dwadzieścia lat prac Archiwum Historii Mówionej Domu Spotkań z Historią i Fundacji Ośrodka Karta. Są one nagranymi relacjami uczestników powstania warszawskiego, odzwierciedlającymi osobiste przeżycia oraz obserwacje w czasie całego niepodległościowego zrywu, od godziny W 1 sierpnia 1944 roku do jego zakończenia w pierwszych dniach października. O swoich powstańczych doświadczeniach opowiada pięcioro osób urodzonych w pokoleniu Kolumbów czyli w latach dwudziestych XX wieku. Najstarszą w tym gronie jest Halina Cieszkowska z rocznika 1921. Specyfiką relacji, z których nagranie najdłuższej trwało osiemnaście godzin, jest ich codzienność z punktu widzenia zwykłego, szarego członka walk. Redaktorzy książki starali się przy doborze materiałów oddać nie tylko jak najszerszą, czysto ludzką, atmosferę zrywu, ale również jego obraz w zależności od miejsc i działań oddziałów w których rozmówcy pełnili służbę.

Są więc relacje z – przykładowo – Mokotowa, Śródmieścia czy Żoliborza. Publikację otwiera relacja Janiny Gruszczyńskiej-Jasiak, posługującej się pseudonimami „Janka” oraz „Porzęcka”, a zamyka Jerzego Chlistunoffa, ps. „Jurek”. Pierwsza z nich rozpoczyna się od godzin poprzedzających wybuch, po czym obrazuje przebieg początku zrywu, jak również jego pierwszych dni. Ostatnia skupia się na końcówce walk, rozmowach kapitulacyjnych na szczeblu niższych dowódców oraz samej finalizacji przerwania działań zbrojnych, bo formalnie powstanie warszawskie zakończyło się honorowym przerwaniem walk, a nie kapitulacją. Stało się tak dlatego, bo dowództwu niemieckiemu zależało na jak najszybszym zajęciu Warszawy, aby z jej ruin stawiać opór stacjonującej na prawym brzegu Wisły armii radzieckiej, której zresztą jak wiemy wcale nie spieszyło się z ofensywą. Świadectwo głównej części działań powstańczych, a więc większości krwawych dni sierpnia i września dają przede wszystkim opowieści Witolda Bartnickiego („Wiktor”, „Kadłubek”), Haliny Cieszkowskiej („Alika”) i Jerzego Sienkiewicza („Rudy”), chociaż jest to rzecz umowna, gdyż każda z relacji zawiera fakty z całego zrywu, aczkolwiek ustny materiał został inaczej rozłożony przez redaktorów.

Książka wnosi wiele nowej wiedzy zarówno o powstańczej codzienności, jak i działaniach militarnych postrzeganych oczami uczestników. Na przykład, po 10 września, kiedy alianci aktywizowali swoje zrzuty broni, amunicji, żywności i lekarstw dla powstańców, z podobnymi działaniami wystąpili również Sowieci, aczkolwiek głównie dla celów propagandowych. Pomoc z ich strony okazała się jednak w praktyce bezużyteczna, gdyż worków z bronią nie zrzucali na spadochronach, jak Anglicy czy Amerykanie, lecz po prostu wywalali je z samolotów, co sprawiało, że sprzęt rozbijał się o ziemię i nie nadawał się do użycia. Osobną częścią publikacji jest Posłowie pióra Jarosława Pałki, omawiającego w sposób nietuzinkowy całość krwawego zrywu. Podając końcowe liczby, autor skupia się również na tym, o czym do tej pory nie wiedzieliśmy, przytaczając chociażby liczebność dziewcząt i chłopców wziętych przez Niemców do niewoli po zakończeniu walk. Było ich od ośmiuset do tysiąca, przy czym najmłodszy chłopiec, niemal symboliczny „mały powstaniec”, miał zaledwie 10 lat. Opublikowane relacje, starannie zredagowane przez Dominika Czapigo i jego współpracowników, zachowały cechy języka mówionego, prostego, co jest dodatkowym elementem wzmacniającym autentyzm opowieści o powstańczej tragedii Warszawy. Polecam. Oprawa miękka, klejona. Piotr Kitrasiewicz